Coraz więcej chętnych na ekologiczny drób, ale ceny wysokie

Dostępność ekologicznego drobiu w Polsce trudno uznać za zadawalającą, ale jest coraz lepiej. O zaletach takiego mięsa i wyzwaniach dla producentów, w trakcie Targów Natura Food 2013 rozmawialiśmy z Piotrem Woźnickim, rolnikiem ekologicznym z Sątyrza (woj. Zachodniopomorskie).

Gospodarstwo ekologiczne „Sątyrz” oferuje ekologicznego kurczaka całego oraz w elementach – filet, udo , podudzie, skrzydełko, porcja rosołowa oraz podroby.

Czym takie mięso różni się od produktów konwencjonalnych?

– Od pierwszego nasze kurczaki karmione są paszą ekologiczną sprowadzaną z Belgii (W Polsce wciąż nie ma certyfikowanej wytwórni pasz). W połowie okresu żywieniowego do paszy zaczynamy dodawać ziarno mieszanki zbożowej , warzywa (głównie dynia , cukinia i odpady ogórka) , zielonkę. Przez okres min. miesiąca kurczaki mają dostęp do wybiegu o ile pozwalają warunki atmosferyczne. Jak jest zbyt zimno lub mokro to przebywają w kurniku. Ubój dokonywany jest w certyfikowanej ubojni i tam pakowany na tacki – tłumaczy Piotr Woźnicki

 

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

 

Ekologiczny chów drobiu

Obsada kurnika jak i wybiegu jest dostosowana do przewidzianych w regulacjach związanych z rolnictwem ekologicznym wymagań dobrostanu. – W jednym kurniku nie może być więcej niż 4800 szt. , natomiast w konwencjonalnych kurnikach obsada wynosi po kilkadziesiąt tysięcy szt. Kurczaki są chowane min. 81 dni a często dłużej – jak jest mniejszy zbyt to część kurczaków zostaje na następne tygodnie – w konwencji ubijany jest cały rzut po ok. 40 dniach. Także przyrosty w hodowli ekologicznej są dużo mniejsze – po ok. 90 dniach nasze kurczaki ważą ok. 1.5-2.0 kg natomiast w konwencji w wieku 45 dni osiągają wagę ok. 2.7 kg. Pasza używana w konwencji zawiera soje genetycznie modyfikowaną oraz antybiotyki. Natomiast w chowie ekologicznym dodatki te są zakazane – mówi Piotr Woźnicki.

Konsumenci chcą eko mięsa, ale cena to bariera

– Jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na drób ekologiczny to zapotrzebowanie jest moim zdaniem duże natomiast rzeczywisty popyt jest niewielki – mówi rolnik i wymienia przyczyny tego stanu rzeczy:

  • bardzo trudny chów (trzeba ponieść duże nakłady aby spełnić wymogi rolnictwa ekologicznego)
  • zbyt droga pasza, którą rolnicy muszą sprowadzać z zagranicy
  • brak ubojni – jest ich niewiele a koszty dojazdu (w przypadku Piotra Woźnickiego ponad 200 km dojeżdżać ) oraz uboju przy niewielkiej ilości kurczaków
  • niezbyt duża liczba sklepów ekologicznych mogących sprzedawać mięso
  • w sklepach ekologicznych jest sprzedawany konwencjonalny kurczak, np. pod nazwą kurczaka zagrodowego – jest trochę droższy od konwencjonalnego a nazwa sugeruje wiejskość, lokalność etc

Wymienione powyżej bariery powodują, że cena ekologicznego drobiu waha się między 25 a 35 zł. – To dla wielu klientów cena zdecydowanie za wysoka – mówi Piotr Woźnicki.

Oprócz ekologicznego drobiu, gospodarstwo ekologiczne w Sątyrzu posiada w ofercie ogórka kołobrzeskiego (produkt wyróżniany w trakcie Targów Natura Food) a także inne przetwory owocowo – warzywne dostępne w sprzedaży bezpośredniej. Strona internetowa gospodarstwa: www.satyrz.pl

Komentarz redakcyjny:

Ceny ekologicznego mięsa zawsze były wysokie i nigdy nie zrównają się do cen produktów będących efektem przemysłowego chowu. Szkoda jednak, że istotny wpływ na koszty mają czynniki, które nie powinny bardzo jej zniekształcać, czyli sprowadzana z Zachodu pasza (ciężko będzie „ruszyć” rynek jeżeli nie doczekamy się polskich producentów) i zdecydowanie za mała liczba małych ubojni (tu dodatkową barierą jest to, że taka ubojnia musi posiadać certyfikat). Dysponując lepszym zapleczem logistycznym producenci ekologiczni z pewnością mogliby zaproponować lepszą cenę za towar o tak samo wysokiej jakości – mam nadzieję, że właśnie w tą stronę sytuacja zmieniać będzie się w następnych latach.

Obecnie na polskim rynku, w szerszej skali, działa trzech producentów drobiu ekologicznego: Gospodarstwo ekologiczne Sątyrz, opisywana już na naszych stronach firma Rolmięs z Łabiszyna (woj. Kujawsko – pomorskie) oraz Zagroda  Łącka – gospodarstwo ekologiczne Romana Gorzkowskiego (woj. Mazowieckie).

Karol Przybylak

Brak postów do wyświetlenia