Lokalna walka z suszą. Ruszyła akcja Sąsiedzkie Podlewanie

blank

1 czerwca ruszyła kampania Sąsiedzkie Podlewanie. Do lokalnej inicjatywy wspierającej drzewa w trakcie suszy dołącza coraz więcej osób. 

Coraz głośniej mówimy o suszy, która z roku na rok doskwiera nam coraz bardziej. I choć jest to ogromny problem, który należy jak najszybciej rozwiązać, w jego tle powstają coraz to ciekawsze inicjatywy. Jedną z nich jest #SąsiedzkiePodlewanie. Na czym polega?

Rozejrzyj się po swojej okolicy. Poszukaj młode drzewo, które nie jest regularnie podlewane przez miasto lub spółdzielnię. Przyszykuj konewkę, miskę lub wiadro. Zbieraj do naczynia wodę po umyciu owoców i warzyw lub deszczówkę, następnie podlej nią roślinę. Proste? Zdecydowanie!

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Sąsiedzkie Podlewanie. Dla planety, dla nas

Problem braku wody jest w Polsce ogromny. Coraz cieplejsze zimy, brak śniegu, niewystarczające opady deszczu – to wszystko sprawia, że coraz więcej roślin będzie umierać.

Z robionych pod koniec marca badań wynikało, że aby zbilansować tegoroczne braki śniegu, potrzebujemy około ośmiu tygodni nieustających opadów lekkiego deszczu, mżawki. Po kwietniu już wiemy, że należy dodać do tego jeszcze dwa tygodnie

– mówi Sergiusz Kieruzel, rzecznik Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Jak podlewać rośliny?

Na profilu akcji znaleźć można podpowiedzi, jak podlewać rośliny, by zgromadziły jak najwięcej wody.

  1. Rośliny podlewamy wcześnie rano lub po zachodzie słońca. Nagrzana słońcem ziemia szybko paruje i duża część wody może uciec.
  2. Drzewo podlewamy najlepiej raz na tydzień, maksymalnie dwa, większą ilością wody. Jej małe porcje nie dostaną się do głębszej warstwy korzeni, a to one są tu ważne. Przygotujcie porządną konewkę albo wiadro.
  3. Wodę lejemy powoli, można nawet robić krótkie przerwy. Nie uszkadzamy wtedy bryły korzeniowej.

Jak gromadzić wodę?

  • Warto gromadzić deszczówkę, np. w beczkach, a potem wykorzystywać ją do podlewania ogródków.
  • Wyłapujmy wodę spuszczaną, zanim poleci ciepła z kranu.
  • Zbierajmy wodę bez detergentów, w której płukaliśmy warzywa czy owoce
  • Do podlewania można wykorzystać wodę, w której gotowały się ziemniaki (bez soli!).

Pomysłodawcy akcji zachęcają, by włączyły się do niej nie tylko osoby prywatne, ale też firmy, instytucje czy grupy.

Brak postów do wyświetlenia