Jak uprawiać kiełki roślin w domu?

blank

Zdrowe i racjonalne odżywianie jest kluczem do lepszego samopoczucia i lepszej sprawności fizycznej. Warzywa i owoce powinny mieć szczególne miejsce w naszej diecie. Oczywiście najlepsze są produkty, które sami wyhodujemy w ogródku, niestety nie każdy ma na to czas i warunki. Alternatywą jest uprawa kiełków.

Dlaczego warto wprowadzić do diety kiełki?

Kiełki są to rośliny w początkowej fazie wzrostu, bardzo często dochodzą do fazy siewki (czyli po kiełkowaniu pojawił się korzonek zarodkowy – kiełka). Mają one przeważnie kilka centymetrów wysokości. Mają dużą zawartość łatwo przyswajalnych dla organizmu składników odżywczych. Na tym etapie kiełkowania rośliny zawierają najwięcej białek, witamin, składników mineralnych, więcej niż nasiona oraz dorosła roślina.

W momencie kiełkowania mamy do czynienia z wieloma procesami enzymatycznymi. Bardzo skomplikowane substancje rozpadają się na związki proste. Co za tym idzie, nasz organizm nie musi korzystać ze swoich enzymów podczas ich trawienia. Kiełki są gotowe do spożycia po 4-7 dniach od wysiania (oczywiście wszystko zależy od gatunku).

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Jakie gatunki uprawiać?

Wybór gatunków jest bardzo duży, poniżej kilka propozycji.

  • Burak – kiełki są bardzo ładne, zielono-bordowe. Dzięki temu mogą być ozdobą niejednego dania. Są bogate w witaminy A, C, E oraz sole mineralne (m.in. potas, magnez). Mają działanie antynowotworowe, odkażają organizm oraz wspomagają układ krwionośny.
  • Słonecznik – te kiełki są jednymi z większych. Ich smak jest podobny do nasion słonecznika. Zawierają białko, witaminy, A, B, C, K, E, D oraz mangan, cynk, żelazo, wapń. Wpływają pozytywnie na przemianę materii, kości i zęby.
  • Rzeżucha – jeśli tylko odpowiada nam jej bardzo charakterystyczny ostry, pieprzowy smak, to warto postawić na nią nie tylko w okresie Wielkanocy, ale przez cały rok. Zawiera witaminy A, B, C, K, wapń, jod, mangan, żelazo, cynk. Kiełki rzeżuchy wzmacniają paznokcie i włosy. Regulują problemy z tarczycą.
  • Fasola mung – bardzo często rozpoczynając przygodę z uprawą kiełków poleca się właśnie fasolę. Szybko kiełkuje i sprawdzi się podczas każdego rodzaju uprawy (słoik, wata, kiełkownica). Zawiera dużą ilość witaminy A, B, C, E, K, wapń, magnez, cynk, błonnik i białko. Kiełki fasoli są bardzo syte, jednak nie są ciężkostrawne w porównaniu do samych nasion. Bardzo dobrze włączyć ją do diety, gdy mamy problemy z za wysokim cholesterolem.
  • Lucerna – kiełki tej rośliny mają lekko orzechowy smak. Lucerna zawiera witaminy A, E i B, żelazo, wapń, magnez. Lucerna na działanie kancerogenne, wspomaga odporność, odtruwa organizm i wspomaga układ krążenia.
  • Kapusta, brokuł – w kiełkach roślin z rodziny kapustowatych możemy zaobserwować charakterystyczny posmak kapusty. Posiada witaminę A, C, B, błonnik, białko, żelazo, magnez, wapń, potas. Działają przeciwnowotworowo, wzmacniają układ odpornościowy.

Kiełki. Kilka cennych rad

Nie każde nasiona nadają się na kiełki, do wysiewu używajmy tylko takich przeznaczonych na siew kiełkowy. Zwykłe nasiona mogą być zaprawione substancjami przeciw szkodnikom i chorobom. Takie związki mogą działać szkodliwie na organizm ludzki. Dlatego bardzo istotne jest, aby korzystać z atestowanych nasion, które są przeznaczone do uprawy na kiełki. Oczywiście możemy mieć własne nasiona z upraw, które zebraliśmy i wysuszyliśmy. Wtedy znamy dokładnie pochodzenie i metodę ich uzyskania.

Gdy mamy do czynienia z nasionami, które nie są nowe, np. opakowanie kiedyś zostało otwarte, warto przed wysiewem namoczyć je w wodzie.

Starajmy się nie dopuścić do przesuszania podłoża z nasionami. Z drugiej strony zalewanie szybko prowadzi do chorób grzybowych. Wilgotność jest kluczowa, aby nasza uprawa kiełków zakończyła się sukcesem.

W zależności od odmiany kiełki gotowe są do spożycia po około 5-7 dniach, po ścięciu dobrze jest je osuszyć i przechowywać w lodówce w pojemniku na żywność maksymalnie do tygodnia.

Kiełki mogą być dodatkiem nie tylko do sałatek, ale także do dań mięsnych czy koktajlów owocowo-warzywnych. Można spożywać je na surowo lub lekko podsmażyć. Dzięki cennym składnikom jakie zawierają, już niewielka ilość będzie wystarczająca do lepszego funkcjonowania naszego organizmu.

Jak uprawiać kiełki?

Znane jest kilka metod uprawy kiełków. Jednym z najbardziej popularnych jest uprawa na wacie. Watę układamy w naczyniu na płasko i wysiewamy na nią nasiona. Następnie całość silnie podlewamy, monitorujemy stan wilgotności i codziennie podlewamy bądź zraszamy matę z waty. Taka metoda jest dobra do uprawy kiełków, np.: lucerny, rzeżuchy, gorczycy, lnu. Oczywiście kiełki można uprawiać również w ziemi, jednak jest to metoda bardziej ‘brudna’. Jednak jeśli planujemy po zbiorze kiełków zostawić roślinę, to uprawa w ziemi w pojemniku jest bardzo dobrym pomysłem.

Inną prostą metodą uprawy jest  zastosowanie słoika. Należy go dokładnie umyć. Na dnie umieszczamy nasiona, mniej więcej do ¼ wysokości. Następnie zalewa się je letnią wodą i zostawia na kilka godzin (najlepiej na całą noc), słoik przykrywamy gazą. Im większe kiełki, tym większy słoik należy zastosować. Następnego dnia odlewamy starą wodę, nasiona przepłukujemy, znów zakrywamy gazą wlot słoika. Dobrze jest słoik obrócić tak, aby stał nachylony pod kątem 45 stopni, wtedy resztki wody będą spływać na nasiona i nie będą pleśnieć. Proces przepłukiwania powtarzamy 2-3 razy dziennie. Taka metoda dobra jest dla uprawy, np.: soczewicy, rzodkiewki, buraków, fasoli mung,

Na rynku można kupić gotowe pakiety, gdzie w pojemniku mamy watę lub ligninę, a w niej znajdują się nasiona. Całość trzeba tylko podlewać i zraszać. Oczywiście można również kupić kiełkownicę do nasion. Taki sprzęt składa się ze specjalnych tacek, w jednym czasie możemy uprawiać kilka gatunków roślin.

Dzięki temu, że kiełki rosną bardzo szybko, w niedługim czasie możemy mieć własną plantację i to do tego całoroczną. Cały proces siania i podlewania może być dobrą metodą na spędzanie czasu z dziećmi. A przecież własne plony cieszą najbardziej! Jeśli mamy problem z pamiętaniem o jedzeniu warzyw, może właśnie takie ‘mini warzywa’ spowodują, że będziemy ciekawi smaku i wariacji kulinarnych z nimi.

Literatura

  1. Kiełki – cudowny pokarm, S. Meyerowitz, 2011
  2. Kiełki w domowym ogrodzie, G. Cacciola, 2016
  3. Kiełki nasion jako źródło cennych składników pokarmowych, P.P. Lewicki, Żywność, Nauka, Technologia, Jakość, nr: 6, 2010
  4. Kiełki w żywieniu człowieka, H. Piesiewicz, M. Mielcarz, Przegląd Piekarski i Cukierniczy, nr: 3, 2001

Brak postów do wyświetlenia