Wysokopienne jabłonie w Twoim eko ogrodzie

Jakie gatunki wybrać, jakie odmiany wsadzić, by otrzymać w przyszłości zdrowe i wartościowe owoce? Wiele czasopism ogrodniczych przytacza dobory odmian określanych mianem amatorskich. Z reguły poleca się je do ogrodów przydomowych, ponieważ są odporniejsze na choroby i nie wymagają intensywnej ochrony. Jednak do upraw w pełni naturalnych, ekologicznych nadaje się niewiele z nich. Dlaczego? Ich największą wadą jest, paradoksalnie (bo profesjonalni sadownicy uważają ją za zaletę) niskopienność.

Niskopienne wbrew naturze

Otóż jest to poważne zakłócenie prawa natury. W stanie dzikim spotykamy z reguły korony wyniesione dość wysoko. Przyroda postępowała tak nie bez przyczyny. W ten sposób drzewka są niejako automatycznie chronione przed licznymi chorobami, głównie grzybowymi. Jeżeli zaś tego podstawowego dla życia roślin warunku się nie przestrzega, trzeba liczyć się z niemiłymi niespodziankami, które mają niekorzystny wpływa na wysokość ale przede wszystkim biologiczną, zdrowotną jakość otrzymywanych plonów. Dlatego współcześnie wielu ogrodników ekologicznych uważa, że najlepszą gwarancją sukcesu w uprawie drzew owocowych, otrzymania zdrowych, smacznych i najwyższej jakości owoców metodami bez chemii bywa wyłącznie powrót do dawnych odmian. To wiąże się natomiast z ponownym sadzeniem drzew wysokopiennych.

Wady drzew niskopiennych

By zrozumieć dlaczego warto sadzić drzewka wysokopienne najlepiej wyliczyć najistotniejsze wady drzewek niskopiennych. Korona położona nisko gruntu jest słabo przewietrzana, szczególnie wtedy, gdy znajduje się w miejscu osłoniętym od wiatrów, co z reguły bywa powszechne w małych ogrodach, sadach przydomowych, za wysokimi żywopłotami. To zaś sprawia, że liście, również owoce są słabiej osuszane, dłużej zatrzymuje się na nich woda. Bywa tak zarówno po deszczu, jak i rankiem gdy na liściach i konarach osadzają się kropelki rosy. Również obniżone korony drzew zmieniają mikroklimat na powierzchni ziemi wokół pni. Gleba, roślinność tutaj rosnąca są znacznie wilgotniejsze i słabiej przewietrzane. Powstaje więc też środowisko sprzyjające rozwojowi różnych grzybów chorobotwórczych ale też niektórych szkodników. Dodatkowo gdy korony drzew są nisko położone, to łatwiej one przedostają się na znajdujące się nisko nad ziemią liście, gałęzie i owoce.


Częściej chorują i przemarzają

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     
Wymienione cechy są już zdaniem propagatorów ekologicznego ogrodnictwa wystarczającym powodem, by w niskopiennych koronach drzew dosyć szybko i łatwo tworzyło się środowisko sprzyjające rozwojowi różnych chorób, w tym przede wszystkim grzybowych. Bo grzyby wręcz uwielbiają miejsca mokre, słabo napowietrzone i w miarę ciepłe. Inwazjom grzybów sprzyja również pogoda. Szczególnie gdy jest wilgotno i parno porażenia występują powszechniej. Często zdarza się to w okolicach wiosennych i letnich pełni Księżyca. Niskopiennym drzewkom w trakcie wiosennych przymrozków częściej niż u drzew wysokich przemarzają kwiaty i zawiązki. Wynika to z dwu przyczyn. Po pierwsze nisko nad ziemią spadki temperatur są większe. Po drugie drzewka niskopienne z reguły wymagają rok rocznie silnego cięcia, to z kolei ułatwia wtargnięcie chłodu do wnętrza koron. U drzew wysokopiennych bardziej zwarta korona utrudnia penetrację zimna. Ponieważ najważniejszym elementem utrzymania zdrowego ogrodu jest profilaktyka, więc  najlepiej sadzić w ogrodach prowadzonych naturalnie odmiany wysokopienne lub o koronie podwyższonej i jak najmniej zmienione genetycznie.

Szkółki dawnych odmian

Obecnie w Polsce powstają już pierwsze szkółki zaczynające na powrót hodować dawne smaczne, aczkolwiek już zapomniane, odmiany drzew owocowych, przede wszystkim jabłoni. Niektórzy genetycy i hodowcy zajmujący się ochroną bioróżnorodności  widzą  potrzebę znaczne rozszerzenie doboru odmian również o te zapomniane i lokalne kiedyś wycofane. Pierwsze kroki w tym kierunku już poczyniono i powstały ekologiczne szkółki wysokopiennych lokalnych starych odmian.

 

tekst i zdjęcie: Zbigniew Przybylak

 


Bądź na bieżąco – dołącz do nas na Facebook!

Biokurier na Twitterze – sprawdź


 

 

Brak postów do wyświetlenia