Dzikie zbiory. Tu karty rozdaje natura!

blank

Dzikie zbiory to nazwa sposobu pozyskiwania roślin, która znana jest ludziom od wieków. Zioła, kwiaty, owce zbierane były ręcznie, we właściwym czasie. Nie ingerowano w ich wzrost poprzez stosowanie jakichkolwiek środków. Selekcji dokonywała sama natura.

Osoby znające się na leczniczych właściwościach roślin doskonale wiedzą, kiedy należy je pozyskiwać. Czas zbiorów nadchodzi wówczas, gdy ilość aktywnych składników w roślinie jest najwyższa. Ma to bezpośredni wpływ na ich skuteczność. Nie bez znaczenia są również fazy księżyca.

Bluszczyk kurdybanek – roślina lecznicza, jadalna, kosmetyczna

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Zbieranie ziół wymaga też odpowiedniego planowania. Przyroda nie uznaje próżni, więc musi mieć czas na regenerację. Niektóre rośliny potrzebują go więcej, inne mniej. By utrzymać naturalny rytm odrostu zaleca się, by liście zbierać co rok, zaś korzenie – co 2-3 lata. Bardzo ważna jest więc wiedza z zakresu przyrody.

Niezwykle istotne jest też szybkie zużycie lub przetworzenie zebranego surowca. W przeciwnym razie zniszczeniu ulegną niemal wszystkie jego cenne składniki.

blank

Zioła z dalekiej Syberii

W ostatnim czasie dużą uwagę zwraca się na skład kosmetyków. Dostrzega się zagrożenia wynikające ze składników chemicznych, jakie za sprawą kremów, szamponów czy balsamów przenikają przez skórę do organizmu. Nic zatem dziwnego, że rośnie zainteresowanie kosmetykami naturalnymi, pozbawionymi konserwantów, barwników i sztucznych zapachów. Wśród nich znajdziemy również preparaty, których składniki pozyskiwane są z roślin zbieranych w naturalnym środowisku ich wzrostu.

Takie zioła mają unikalnych charakter. Są nie tylko w pełni ekologiczne i naturalne, ale też dostarczają maksymalną ilość składników odżywczych (w trudnych warunkach przyrody przetrwają wyłącznie okazy zdrowe i silne). Skąd zatem pozyskuje się surowiec?

Kosmetyki wegańskie i wegetariańskie. Jakich składników w nich nie znajdziesz?

Rośliny o unikalnych właściwościach spotkać można choćby na Syberii. Panujące tam ekstremalne warunki sprawiły, że rosną tam wyłącznie zioła mające zdolność syntetyzowania wysoce ochronnych składników aktywnych.

Dobrym przykładem jest tu Kladonia Śnieżna, która to roślina dzięki swojej sile i witalności pozostaje zielona nawet pod śniegiem, gdy temperatura spada do -50°C. Zawiera unikalną formę kwasu usninowego, który uważa się za magiczne remedium dla skóry. Aktywnie regeneruje komórki skóry i skutecznie spowalnia procesy starzenia

– wyjaśnia Jarosław Brzozowski, ekspert marki Natura Siberica.

blank

W surowym, syberyjskim klimacie rośnie też Arktyczna Malina, która wytwarza dwukrotnie więcej witaminy C niż cytryna. Jest też Dziki Rokitnik Ałtajski, drugie co do zawartości źródło naturalnej witaminy E w całym królestwie roślin.

Dodajmy do tej listy Szałwię Syberyjską. Jest naturalnym lekarstwem dla zwierząt zamieszkujących tajgę. Ilekroć są ranne, szukają tej magicznej rośliny, aby leczyć różnego rodzaju urazy

– mówi Jarosław Brzozowski.

Zbierane z poszanowaniem natury

Natura daje nam wiele dobra. Wystarczy spojrzeć na bogactwo ziół i roślin leczniczych. Niestety, współczesny świat nie potrafi się jej odwdzięczyć. To błąd, który z czasem może mieć dla nas poważne konsekwencje. To niebezpieczeństwo dostrzega wiele firm, które zaczęły szczególnie dbać nie tylko o wartość pozyskiwanego surowca, ale też o ekologię dzikich terenów. Dlaczego to tak istotne?

Gdy roślina zostanie prawidłowo przycięta, reaguje nowym odrostem. Jej cykl życia nie zostaje przerwany, a więc w niedługim czasie będzie można cieszyć się nowym plonem. Istotny jest też moment zbioru. Zioła muszą mieć określoną wielkość. To jednak nie wszystko. Surowiec pozyskuje się w momencie, gdy ich kluczowe składniki aktywne są w najwyższej koncentracji. Daje to później gwarancję najlepszego oddziaływania na zdrowie i urodę.

Właśnie dlatego wszystkie dzikie zioła syberyjskie używane w naszych produktach są ręcznie zbierane przez małe syberyjskie plemiona. Jedną z najważniejszych zasad działalności Natura Siberica jest współpraca z przedstawicielami małych rdzennych narodów Syberii i Dalekiego Wschodu, mająca na celu zachowanie ich tożsamości etnicznej i tradycji. Naszym celem jest również zapewnienie mieszkańcom stałej pracy, gwarantującej dochód umożliwiający rozwój i przetrwanie

– mówi Jarosław Brzozowski.

blank

Certyfikacja dzikich zbiorów

By mieć pewność, że surowce obecne w kosmetykach zostały pozyskane z legalnego źródła i są w pełni naturalne, muszą być certyfikowane. Otrzymanie odpowiedniego dokumentu nie jest jednak zadaniem łatwym. Do spełnienia jest cała lista warunków.

  • Rośliny mogą być pozyskiwane jedynie z miejsc, które przez co najmniej trzy lata nie były zanieczyszczone zakazanymi substancjami.
  • Naturalne siedliska rośliny w trakcie zbiorów nie mogą być w żaden sposób niszczone. Odcina się jedynie niewielką część liści i kwiatów. Obowiązuje też zasada zbierania naprzemiennego. Na tym samym obszarze pozyskiwanie traw i liści dopuszczalne jest raz do roku, kłącza – raz na 2-3 lata. Wszystko po to, by natura mogła się zregenerować.
  • Przy wyborze miejsca do zbiory decydująca jest też gęstość siewu.

Odpowiednie do zbioru są takie miejsca, gdzie na metrze kwadratowym jest nie mniej niż jedna roślina. Czasami w gęstych zaroślach tych reguł przestrzega się jeszcze bardziej restrykcyjnie pozostawiając na jeden metr kwadratowy nie mniej niż dwie najbardziej dojrzałe rośliny, z których nasiona z największym prawdopodobieństwem wydadzą plon w następnym roku

– tłumaczy Jarosław Brzozowski.

  • Nie bez znaczenia jest również sposób przechowywania zebranych roślin i ich przetwarzania. I w tym względzie wymagania ośrodków przyznających certyfikaty są bardzo rygorystyczne. Różne rodzaje roślin powinny być zbierane oddzielnie, by uniknąć mieszania się surowca oraz aby wyeliminować chwasty. Zebrane liście i pędy muszą być właściwie składowane w koszach, by uniknąć przegrzewania. W czasie zbiorów nie używa się też worków foliowych.
  • Liczy się też czas. Zebrane rośliny muszą zostać przetransportowane np. do miejsca suszenia nie później niż w ciągu 3-4 godzin. W przeciwnym razie obecne w nich witaminy i substancje biologicznie aktywne ulegną degradacji.

Dzikie zbiory to forma pozyskiwania roślin, która dziś nazwana, dawniej była czymś powszechnym. Nasi przodkowie z szacunkiem odnosili się do natury i przestrzegali jej praw. Mogli w ten sposób korzystać z jej dobrodziejstw. Dzisiaj powraca się do tej idei, co sprzyja nie tylko nam, ale i ekologii.

Brak postów do wyświetlenia