Festiwal Smaku 2015 w Grucznie za nami. Kto zdobył Grand Prix? Czego można było spróbować?

Pogoda dopisała. Wystawcy i odwiedzający również. Za nami festiwalowy weekend w Grucznie. Wśród smaków dostrzegalna z pewnością była gęsina, ale tradycyjnie nie zabrakło całej gamy miodów, chlebów, serów czy nalewek. 

W sobotni poranek udało nam się spróbować chlebów (m.in. z samopszy) z piekarni naZakwasie.pl , przyjrzeć się jak powstają gęś burgery (podczas Festiwalu Smaku serwowano je w dwóch miejscach a spróbować można było również np. pierogów) a także posmakować bogactwa serów (m.in. od ekologicznej mleczarni Ser Milk, Marka Grądzkiego, Serów Łomnickich czy z Rancza Frontiera).

Orzeźwienia dostarczała natomiast festiwalowa nowość na stoisku Podpiwka Kujawskiego. Kwas miodowy orzeźwia dzięki odświeżającej cytrynie w połączeniu z miodem i… naturalnie uzyskanymi bąbelkami.

Zajrzeliśmy także na stoisko „Specjałów spod Strzechy”. Ich seria octów zdobyła w tym roku Grand Prix Festiwalu. Zapowiadane są kolejne nowości.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Produkty nagrodzone na Festiwalu Smaku 2015

Oto zwycięzcy tegorocznych konkursów o Smak Roku i Grand Prix Festiwalu Smaku. Grand Prix Festiwalu Smaku przyznano Józefowi Siadakowi (Specjały spod Strzechy) za serię octów smakowych.

Smak Roku 2015 w kategorii przetwory mięsne i wędliny powędrował do Jana Myśliwca ze Śliwic (woj. kujawsko – pomorskie) za kabanosy z dziczyzny.

Jeżeli chodzi o przetwory warzywne i owocowe triumfował wspomniany Józef Siadak. W kategorii wyroby piekarnicze i cukiernicze nagrodę zdobyła Piekarnia Stan Mar z Czarża. Ser „Pielgrzym” państwa Adamczyk z Kosowa nagrodzono w kategorii przetwory z mleka a kapuśniak z jajkiem Renaty Osojca z Topolna uzyskał tytuł Smaku Roku w kategorii potrawy. Kwas Miodowy stworzony przez Agnieszkę Zamojską z Bydgoszczy triumfował w kategorii INNE.

Niedaleko stoiska Specjałów Spod Strzechy  produkty prezentowała pani Iwona Pyra (Smaki Krajny), która słynie ze znakomitych krówek. Tym razem „na spróbowanie” wzięliśmy smażone ogórki oraz kajmak.

Tak jak w ubiegłych latach, podczas Festiwalu nie zabrakło stoisk polskich produktów oznaczonych unijnymi systemami jakości. Strefa „Trzech Znaków Smaku” usytuowana była nad Aleją Miodów. Odbywały się tam konkursy i pokazy kulinarne.

Nie sposób, i nawet nie próbujemy, opisać wszystkich smaków i aromatów, które zgromadzone zostały w okolicach słynnego gruczeńskiego młyna. Każdy z odwiedzających wytycza tu własny szlak i sięga po te produkty, które wydają mu się najbardziej interesujące. Bogactwo jest tak duże, że starczy dla każdego.

Karol Przybylak 

Brak postów do wyświetlenia