Mundial 2018 i rosyjska kuchnia jakiej nie znacie

Już tylko kilka dni dzieli nas od rozpoczęcia największego piłkarskiego święta. Mundial 2018 tym razem odbywa się w Rosji. To dobra okazja do tego, by bliżej przyjrzeć się tamtejszej kuchni.

Rosjanie dzielą rozwój swojej kuchni na kilka etapów:

  • kuchnia starorosyjska (do XVI w.),
  • kuchnia Caratu Moskiewskiego (XVII w.),
  • kuchnia petersburska (XVIII w.),
  • kuchnia caratu (XIX w.),
  • kuchnia sowiecka (od 1917 r.).

Odejdźmy od stereotypów w postaci wina musującego, pierogów czy też kawioru, które uważa się z podstawę rosyjskich jadłospisów. Ten kraj, będący w tym roku gospodarzem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, ma naprawdę ciekawe kulinaria!

Culinary Germany. W promocji Niemcy stawiają na kulinaria

Kuchnia rosyjska kawiorem (nie) stoi

Prawdą jest, że w dawnych czasach kawior był nieodłączną częścią imprezy, szczególnie dla wyższych sfer. Goście popijając wódkę, zakąszali ją kanapkami żytniego chleba z kawiorem. Na stołach nie brakowało też dziczyzny, bo zwierzyny w tamtejszych lasach nie brakowało. Cerkiew prawosławna zabroniła nawet ludności wiejskiej spożywania mięs niedźwiedzi, bobrów, łasic, zajęcy oraz cietrzewi.

Kto miał już sposobność odwiedzić Rosję, doskonale wie, iż najbardziej popularnym napojem bezalkoholowym jest kwas chlebowy. Doskonale gasi pragnienie, a jego tradycja sięga średniowiecza. Przyrządza się go z chmielu, słodu, chleba i owoców. Równie długą tradycję ma sbiten, czyli rodzaj ziołowej herbaty z dodatkiem miodu. U naszych wschodnich sąsiadów gościła na długo przed rozpowszechnieniem się herbaty. Wersja z dodatkiem alkoholu nazywana była “rosyjskim grzańcem”.

Dania mączne (np. pierogi, bliny) są znane od XIV w., a z kolei alkohol zagościł na rosyjskich stołach w XVI w.

W XVII stuleciu pojawiły się dwa znane do dziś rodzaje zup: soljanka i rassolnik. Soljanka to zupa na mięsnym, rybnym lub grzybowym wywarze z dodatkiem kiszonych ogórków i przecieru pomidorowego. Zupa raczej nie jest znana w kuchni ukraińskiej i białoruskiej, ale za to była popularna w dawnej NRD. Do dziś jest oferowana na wschodzie Niemiec jako jedyne danie o rosyjskich korzeniach.

Zupą przygotowywaną w podobny sposób jest rassolnik. Jej smak wzbogaca się jednak zalewą z ogórków kiszonych, a w ramach dodatku serwuje się pierożki.

Historia rosyjskiej kuchni

Do końca średniowiecza rosyjska kuchnia opierała się na potrawach mącznych oraz kaszach. Dopiero w XVI i XVII w. poprzez postępujące rozwarstwienie społeczeństwa doszło do swego rodzaju różnicowania się kulinariów. XIX w. przyniósł rozwój przemysłu i komunikacji, a to zaowocowało wymieszaniem się smaków i potraw (pojawiły się dania z renifera czy też kumys). W okresie ZSRR kulinaria do lat 70. XX w. były niedoceniane. Królowało proste menu, pomijano w nim stare, tradycyjne potrawy.

Na śniadanie w domach prywatnych prócz wędlin i serów można być poczęstowanym gorącymi blinami. Są to nieco grubsze naleśniki przygotowane na bazie mąki gryczanej i pszennej z dodatkiem jajek, mleka i drożdży. Bliny mogą być podawane na słodko ze śmietaną i cukrem lub też w wersji na słono ze śledziami lub kawiorem. Częściej pojawiają się na talerzach o poranku w okresie maslenizy. Jest to pogańskie święto zwane “maślanym tygodniem”. Obchodzone jest przed prawosławnym okresem postu, który poprzedza święta Wielkanocy, symboliczne pożegnanie zimy.

Rosyjska kuchnia, podobnie zresztą jak nasza, preferuje zupy. Oprócz barszczu i wspomnianych wcześniej soljanki i rassolnika oferuje też ucha, czyli zupę rybną. Może mieć ona wiele wersji zależnie od regionu i doboru gatunków ryb. Jest też szczi, czyli rosyjski kapuśniak z kiszonej kapusty. Jego cechą charakterystyczną jest długi czas gotowania na bardzo małym ogniu. To dzięki temu jednak ma niepowtarzalny smak i aromat. Przed podaniem do zupy dodaje się łyżkę gęstej kwaśnej śmietany.

Kuchnia polska czy rosyjska?

Zupy w rosyjskiej kuchni jada się z dodatkiem razowego chleba lub z pierożkami. Latem często podaje się również okroszkę, czyli rosyjską wersję chłodnika. Nie jest to jednak zupa na bazie buraków, ale maślanki lub kefiru, z dodatkiem rzodkiewek, natki pietruszki, ziemniaków, wędliny w typie mielonki, szczypiorku, koperku oraz ugotowanego na twardo jajka. Niektórzy dla wyrazistości smaku dodają ostrą musztardę lub kwas chlebowy.

Z wypieków warto wspomnieć o syrnikach. Są to pieczone serowe pączki z dodatkiem rodzynek, suszonych owoców, ale też marchwi lub ziemniaków. Podaje się je albo na śniadanie lub jako słodki deser z cukrem pudrem lub śmietaną. Tego typu kule serowe są również dostępne w niektórych naszych piekarniach.

Przyglądając się kulinariom zza wschodniej granicy nie trudno dojść do wniosku, że nie tylko w naszej kuchni zadomowiły się pierogi czy też barszcz. Dużą popularnością cieszą się tam również “zimne nóżki”. Na teren Rosji najpewniej przywędrowały w XVII i XVIII w., kiedy to dwór carski miał kontakty z Prusami. Także pojawiająca się na naszych stołach sałatka, znana jako “śledź pod pierzynką”, ma rosyjskie korzenie. Jej receptura opiera się na solonym śledziu, potartych ugotowanych burakach, ziemniakach i posiekanej cebuli. Wymienione tutaj zimne przekąski traktowane są podczas uroczystości rodzinnych jako przystawki. Mają być one wstępem do “prawdziwego” świątecznego biesiadowania.

Oczy całego świata będą w najbliższych tygodniach skierowane na wschód. Mundial wszak budzi żywe zainteresowanie wśród kibiców. Wielu z nich już dziś planuje wycieczkę do Rosji, by wesprzeć swoją drużynę. Ale przecież nie samą piłką człowiek żyje. Trzeba też coś jeść. W tej materii Rosja ma nam wiele do zaoferowania.