Ekologiczny Poradnik Księżycowy – zakorzeniony w tradycji a nie magii. Rozmowa z autorką

“Ekologiczny Poradnik Księżycowy” ukazuje się na rynku od 25 lat. Czym odróżnia się od większości kalendarzy księżycowych? W jaki sposób z niego korzystać nie tylko w pracy w ogrodzie, czy na polu, ale także codziennym życiu? Rozmawiamy z autorką, Magdaleną Przybylak-Zdanowicz.

Niektórym wydaje się, że życie zgodnie z rytmem Księżyca ma w sobie coś z magii. Czy tak faktycznie jest?

Magdalena Przybylak-Zdanowicz*: Trochę magiczne wydają mi się kalendarze, które oprócz wpływu Księżyca, dodatkowo uwzględniają wpływ znaków zodiaku. Mój poradnik nie ma z tym nic wspólnego. Często tłumaczę, że “Ekologiczny Poradnik Księżycowy” to nie jest kalendarz biodynamiczny, tylko poradnik z kalendarzem księżycowym, który powstał w oparciu o wielowiekową tradycję. Jego twórcą (a w zasadzie jak zawsze mówił “odtwórcą”) był mój tata, śp. Zbigniew Przybylak. Zgłębiając wiedzę dotyczącą naturalnych upraw i wertując stare kalendarze rolnicze, zauważył, że nasi przodkowie uprawiali ziemię patrząc właśnie na Księżyc. Wyraźnie widzieli, że w pewnych okresach rośliny i zwierzęta inaczej się zachowują, więcej lub mniej pada, pogoda jest bardziej stabilna. Z tej kopalni wiedzy i na wzór dawnych kalendarzy powstał właśnie “Ekologiczny Poradnik Księżycowy”.

Kto najczęściej do niego zagląda?

“Ekologiczny Poradnik Księżycowy” powstaje z myślą o działkowcach, rolnikach i ogrodnikach, by pomóc im w naturalnej uprawie roślin. Korzystają z niego również wędkarze, grzybiarze, pszczelarze, zielarze, przetwórcy, ale też gospodynie domowe i wszyscy, którym bliski jest ekologiczny tryb życia.

Rytm kwadr Księżyca wpływa też na nasze samopoczucie. W jaki sposób?

Teoria ta ma swoje korzenie w średniowiecznej tradycji ludowej i medycznej, czego dowodzi choćby lektura najbardziej cenionej obecnie zielarki i uzdrowicielki, św. Hildegardy z Bingen. Rytm kwadr Księżyca wpływa na funkcjonowanie ludzkiego organizmu, pewne jego procesy rozwoju, oczyszczania, wzrostu itp. Oddziałuje również na wrażliwość emocjonalną, zdolności psychiczne, umysłowe, funkcjonowanie systemu nerwowego, o czym świadczy np. zjawisko lunatyzmu nasilające się w okresie pełni.

Kiedyś w czasie rozmowy z innymi mamami na temat snu dzieci, stwierdziłyśmy, że w czasie pełni nasze pociechy częściej się budzą, są w nocy niespokojne. To tylko nasze subiektywne odczucie, czy faktycznie tak jest?

Zdecydowanie tak jest i nie tylko dzieci wtedy gorzej śpią. Przyjmuje się, że wrażliwość nerwowa i emocjonalna jest największa w okresie pełni, zwłaszcza kilka dni przed nią i tuż po niej. Wtedy zazwyczaj jesteśmy bardziej pobudzeni i trudniej nam spokojnie reagować na różne problemy, stresy. To nie jest dobry czas na podejmowanie ważnych decyzji. Z drugiej strony, wtedy możemy głębiej przeżywać np. modlitwę, medytację, możemy doznawać natchnień i uniesień duchowych. W okresie pełni rośnie też wrażliwość na ból, np. w trakcie wizyty u dentysty, a przy zranieniach, operacjach mogą występować większe krwotoki niż w bliskości nowiu, dlatego wtedy lepiej zajrzeć do kalendarza i wybrać korzystny termin zabiegu lub wizyty u specjalisty.

A co z zabiegami pielęgnacyjnymi? Je również planować w odniesieniu do kalendarza?

Tak, warto zajrzeć do niego przed wizytą u fryzjera lub kosmetyczki. Jeśli chcemy, by włosy szybciej nam odrastały, lepiej jest ścinać je w okresie przybywania Księżyca od nowiu do pełni. Wolniejszy odrost włosów zaobserwujemy, gdy zetniemy je przy ubywającym Księżycu, od pełni do nowiu. Jednak ścinanie po pełni może wzmocnić cebulki włosowe. Gdy Księżyca przybywa watro wykonać zabiegi wzmacniające i regenerujące skórę, a gdy go ubywa – wykonać oczyszczanie wewnętrzne i zewnętrzne, np. pozbywając się wągrów. Zabiegi z pewnością dadzą wtedy najlepsze efekty.

Dzisiaj coraz więcej osób zwraca się ku ekologii i naturalnym metodom w wielu aspektach życia. Czy oni również znajdą coś dla siebie w “Ekologicznym Poradniku Księżycowym”?

Tak, zwłaszcza jeśli myślimy o własnej uprawie warzyw i owoców. A to staje się coraz bardziej popularne w dobie chemizacji i konserwantów. Jeśli więc chcemy mieć pod ręką zdrową żywność, warto wykorzystać kalendarz, by uprawiać rośliny zgodnie z fazami Księżyca i w odpowiednich, korzystnych kwadrach. To daje roślinom dodatkową siłę i moc – są mniej narażone na choroby, ataki szkodników, dużo lepiej plonują. Tępiąc chwasty w odpowiednim czasie widać, że wolniej odrastają, są słabsze, łatwiej je wyeliminować z ogrodu.

Wróćmy jeszcze do samego “Ekologicznego Poradnika Księżycowego”, który może poszczycić się długą historią. Jest na rynku już 25 lat.

To prawda, wydawany jest od 1993 roku. Ma on stosunkowo skromną szatę graficzną, ale dzięki temu możemy skupić się na tym co ważne. “Ekologiczny Poradnik Księżycowy” powstał z pasji odkrywania tego co dawne. Twórca jego koncepcji, Zbigniew Przybylak, najbardziej kochał to, co bliskie naturze. Nie chciał, by ekologiczne rady naszych przodków zostały zapomniane. Jestem dumna, że mojemu tacie udało się stworzyć coś potrzebnego i użytecznego. Z dumą kontynuuję jego dzieło.

Prace nad kalendarzem zaczynasz z rocznym wyprzedzeniem. Jak ona wygląda?

Jest przede wszystkim ciekawa i różnorodna. Grafiki opracowuję na podstawie danych, które otrzymuję z Zakładu Geodezji i Geodynamiki Instytutu Geodezji i Kartografii. Do poszczególnych faz Księżyca przypisane są najróżniejsze czynności ogrodnicze i gospodarskie, dlatego też każdego roku wypadają one w innych terminach. Nie mogę więc pracować na sztywnym schemacie.

Najwięcej czasu muszę poświecić na opracowanie prognoz pogody. To najcięższy, ale również najbardziej satysfakcjonujący element pracy, zwłaszcza gdy prognozy się sprawdzają. Z myślą o tradycji oraz by nie zapomnieć o korzeniach naszej kultury w poradniku zamieszczam również informacje o obyczajach i obrzędach przypisanych do danego miesiąca.

“Ekologiczny Poradnik Księżycowy” ma szerokie grono Czytelników. Jak sądzisz, dlaczego?

Prostota, sprawdzalność i różnorodność – myślę, że to trzy rzeczy, które sprawiają, że wiele osób wraca do kalendarza i nie wyobraża sobie pracy bez niego. Jego skuteczność w wielu aspektach, m.in. odnośnie sprawdzalności pogody na poszczególne miesiące (moja przyjaciółka zawsze planuje urlop z “poradnikiem” i zawsze ma dobrą pogodę), prognozy urodzajów, a także pracy z pszczołami, rybami, w ogrodzie i w gospodarstwie, potwierdzają sami Czytelnicy. “Ekologiczny Poradnik Księżycowy” jest mało skomplikowany, łatwiejszy w odbiorze niż kalendarze biodynamiczne i popularne kalendarze księżycowe. To jedyne takie wydawnictwo na naszym rynku i pewnie dlatego tak bardzo się podoba.

Jak widzisz przyszłość “Ekologicznego Poradnika Księżycowego”?

Optymistycznie! W pierwszej kolejności ten ekologiczny poradnik tworzę dla siebie, by w swoim gospodarstwie – Warmińskiej Ekozagrodzie – dobrze gospodarować i weryfikować jego skuteczność w praktyce. Myślę, że w kolejnych latach nie zabraknie zadowolonych Czytelników, którzy motywują do dalszej pracy i rozwoju. Dla tych, którzy chcą więcej wiedzy na tematy związane z ekologią tworzę portal poradnikksiezycowy.pl, który od kilku tygodni prezentuje się w nowej odsłonie. Przygotowuję też ścienną wersję “Ekologicznego Poradnika Księżycowego”, opracowuję inne kalendarze i książki. Pomysłów na pracę w zgodzie z naturą mam jeszcze trochę w zanadrzu więc nie będę się nudzić.

“Ekologiczny Poradnik Księżycowy” na rok 2018 można kupić na stronie Wydawnictwa Gaj oraz czytajwkuchni.pl.

*Magdalena Przybylak-Zdanowicz – dziennikarka, współautorka poradników zielarskich, kosmetycznych (z serii “ABC Kosmetyki Naturalnej”) i kulinarnych. Każdego roku opracowuje “Ekologiczny Poradnik Księżycowy” w wersji tradycyjnej i ściennej. Laureatka wyróżnienia w konkursie na najciekawszą publikację związaną z rolnictwem ekologicznym. Prywatnie prowadzi gospodarstwo ekologiczne na Warmii.