Alergia to nie wyrok, tylko bodziec do tego, by przyjrzeć się dokładniej swojemu zdrowiu – rozmowa z Katarzyną Jankowską (Mama Alergika Gotuje)

Katarzyna Jankowska, autorka bloga “Mama Alergika Gotuje”, wydała ostatnio nową książkę. Czytelnikom Biokuriera opowiada, skąd czerpie inspiracje i jak pomaga rodzinom dotkniętym problem alergii.

“Mama Alergika Gotuje. Z Dziećmi. Dania na jesień i zimę” to już Pani kolejna książka. Jak przyjęte zostały poprzednie publikacje i czy będą kolejne?

Katarzyna Jankowska*: “Mama Alergika Gotuje. Z Dziećmi. Dania na jesień i zimę” to moja czwarta książka, a druga z serii “Mama Alergika Gotuje. Z Dziećmi.” Wszystkie moje książki od czterech lat cieszą się dużym powodzeniem, głównie wśród osób z różnego rodzajami ograniczeniami w diecie. Bestsellerem jest moja pierwsza książka “Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie”. Jak widać lubimy polską kuchnię w zdrowszym wydaniu.
Pomysły na nowe dania skrzętnie zbieram i myślę o kolejnych publikacjach.

Najnowsza książka Katarzyny Jankowskiej, “Mama Alergika Gotuje. Z Dziećmi. Dania na jesień i zimę“, dostępna jest w sklepie czytajwkuchni.pl.

Swoje książki dedykuje Pani nie tylko dorosłym, ale i dzieciom. Skąd taki pomysł?

Chcę zachęcić rodziców do wspólnego spędzania czasu z dziećmi podczas przygotowywania rodzinnych posiłków. Takie wspólne gotowanie to nauka przez zabawę. Mały człowiek dowiaduje się, co jest wartościowe, jak powinien się odżywiać. Dzięki wierszom i ciekawostkom zawartym w książce poznaje “dziwne” produkty. Oswaja się z nimi, ma szansę je spróbować, odkrywać nowe smaki.

Dzieci, zwłaszcza alergiczne, muszą mieć zróżnicowaną dietę, żeby poprzez eliminację uczulających produktów, nie doprowadzić do niedoborów ważnych składników odżywczych. Prosta forma przepisu, obrazkowe instrukcje i dużo żywych kolorów zachęcają do gotowania. Dzieci poznają zasady bezpieczeństwa w kuchni. Dowiadują się, jakie warzywa i owoce są dostępne w danym sezonie, które warto jeść i dlaczego.

Rodzice natomiast dowiadują się, jak racjonalnie odżywiać dzieci, gdzie szukać niezbędnych witamin i minerałów, które produkty wprowadzić do diety, by wzmocnić kości, mięśnie i pozytywnie wpłynąć na pracę mózgu. Książki “Mama Alergika Gotuje. Z Dziećmi” cieszą się ogromnym powodzeniem, a to potwierdza, że mój pomysł był trafiony i potrzebny.

W jaki sposób w Polsce postrzega się alergie? Gdzie szukać wsparcia?

Problem alergii w Polsce i na świecie wzrasta w bardzo dynamicznym tempie. Według badań już co drugi Polak odczuwa objawy chorób alergicznych. Przy podejrzeniach alergii oczywiście należy skierować się do alergologa, i to najlepiej takiego z polecenia. Obecnie można także skorzystać z wielu cennych publikacji i książek poruszających temat alergii. Powstały portale i rzetelne strony internetowe, które warto śledzić, choć warto przy tym kierować się racjonalnym myśleniem. Nie wszystko, co przeczytamy w Internecie jest prawdą.

Rodzice dzieci alergicznych spotykają się też na forach i w grupach społecznościowych, wymieniają się swoimi doświadczeniami i nawzajem wspierają. Właśnie tworzy się taka MAGiczna Grupa Wsparcia wśród czytelników MAG, więc zapraszam serdecznie na stronę Facebooka.

Czy gotowanie dla małego alergika jest trudne i wymaga przeprowadzenia domowej  rewolucji w kuchni?

Kiedy dowiadujemy się o alergii dziecka, świat wywraca się do góry nogami. Nagle okazuje się, że nie wiemy, co podać dziecku na śniadanie, z czego przygotować obiad czy deser, by danie było bezpieczne, smaczne i wartościowe zarazem. I dlatego dla rodziców dzieci z alergią przygotowałam setki przepisów, które rozwiązują kulinarne problemy od śniadania po kolację.

W moich książkach oraz na blogu Mama Alergika Gotuje znajduje się już ponad 1200 przepisów bez mleka, jajek, soi, kakao, orzechów, selera i miodu. Większość z nich nie zawiera także glutenu ani zwykłego cukru.

Z moimi przepisami gotowanie wcale nie jest trudne. Trzeba tylko zapełnić odpowiednio kuchenne szafki i uczyć się gotować z MAG. W każdej książce jest mnóstwo niezbędnej wiedzy, porad, ciekawostek i informacji dietetycznych. Nawzajem się uzupełniają, bo nie sposób wszystkiego umieścić w jednej pozycji. Kiedy poznamy już tę wiedzę, życie z alergią w tle stanie się dużo łatwiejsze.

Zanim wydała Pani książki, popularność zdobył blog. Skąd potrzeba jego prowadzenia?

Chciałam podzielić się z rodzicami takimi jak ja, swoim doświadczeniem i przepisami na dania bez mleka i jajek. Z czasem, gdy w mojej rodzinie problem alergii przechodził kolejne etapy, pojawiały się nowe pomysły, tematy i działania. Nie zakładałam ani takiej intensywnej działalności ani tego, że blog Mama Alergika Gotuje stanie się najbardziej popularnym w Polsce miejscem o tematyce alergii. MAG to już marka rozpoznawalna wśród osób z alergią i zdrowym odżywianiem. Jestem z tego bardzo dumna.

Wrócimy jeszcze do tematu alergii w kontekście samej choroby. Jak dzieci ją postrzegają?

Każde dziecko to indywidualny przypadek, ale rozmawiając z wieloma rodzicami, śledząc ich wpisy, komentarze, czytając setki listów wiem, że zwykle borykamy się z podobnymi problemami. Dzieciom nie jest łatwo, zwłaszcza na początku, poznać wszystkie aspekty życia z alergią. Im dziecko mniejsze, tym problem wydaje się mniejszy. Jako rodzice jesteśmy w stanie często myśleć i działać za nie. Więcej trosk pojawia się, gdy dzieci zaczynają chodzić do przedszkola i szkoły. Placówki przedszkolne i szkolne nie są dostatecznie przygotowane na pracę z alergicznymi dziećmi.

Czy to dlatego w Pani ostatniej książce pojawia się rozdział “Alergik w szkole”?

Tak, to właśnie tam poruszyłam większość najważniejszych zagadnień, z którymi my rodzice zetkniemy się posyłając dziecko do szkoły. Należą do nich między innymi częste nieobecności w szkole, ograniczenia w zajęciach sportowych, szkolne wycieczki w okresie najsilniejszego pylenia drzew, posiłki w szkole, wpływ leków powodujących senność i obniżoną koncentrację.

Mój alergik jest już 13-letnim nastolatkiem. Na własnej skórze doświadczyliśmy różnych problemów i także na bazie tego doświadczenia podzieliłam się swoimi radami.

Czy alergia wiąże się z wieloma ograniczeniami?

Oczywiście! Głównymi są to kwestie pokarmowe. Dzieci alergiczne muszą unikać produktów zawierających, np. mleko czy jajka. Muszą wiedzieć, co mogą jeść, a czego nie, na co muszą szczególnie uważać i z jakimi konsekwencjami wiąże się nieprzestrzeganie diety. Do tego często dochodzą problemy skórne, świąd i problemy z akceptacją swojego wyglądu. To przekłada się na inne ważne aspekty, choćby poczucie własnej wartości. Mogą pojawić się problemy z nauką, kłopoty z rówieśnikami. Dzieci alergiczne moim zdaniem szybciej dojrzewają emocjonalnie. Na koniec powiem jeszcze to, co stale powtarzam moim
czytelnikom: alergia to nie wyrok, tylko bodziec do tego, by przyjrzeć się dokładniej swojemu zdrowiu.W naszej rodzinie z uwagi na alergię syna wprowadziliśmy wiele zmian, wszystkie przełożyły się pozytywnie na nasze zdrowie i samopoczucie.

*Katarzyna Jankowska – mama 23-letniej Natalii i 13-letniego Konrada-Alergika. Autorka bloga “Mama Alergika Gotuje”. Autorka książek “Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie”, “Mama Alergika Gotuje. Na Wyjątkowe Okazje” oraz serii “Mama Alergika Gotuje. Z Dziećmi”.