Filtry w kremach przeciwsłonecznych. Przygotujmy się na słońce. Naturalnie!

Spragnieni słońca często zapominamy o odpowiednim zabezpieczeniu skóry przed promieniowaniem słonecznym. To błąd, który może mieć poważne konsekwencje. Dowiedz się więc, jakie filtry w kremach przeciwsłonecznych stosować i jak bezpiecznie cieszyć się słońcem.

Wiosna i lato to piękny czas. Wszystko zielenieje i pachnie, zwierzęta budzą się z zimowego snu. My też zaczynamy odżywać, jak wszystko dookoła. Wakacje, zwiedzanie, kolorowe i zwiewne ubrania oraz upragnione słońce. No właśnie… słońce. To ono daje nam ciepło, wyprowadza z zimowego stanu, niesie za sobą radość, dobre samopoczucie i motywację do działania. Większość z nas uwielbia gorące dni. Możemy wtedy się porządnie zrelaksować, poleniuchować na leżaku, nabrać pięknych kolorów i przyjąć trochę witaminy D, która jest tak ważna dla naszego organizmu. Musimy być jednak ostrożni, ponieważ ze słońcem nie ma żartów.

Kanon zdrowego i pięknego wyglądu

Przypomnijmy, że trend na opaleniznę wszedł dopiero w XX wieku i trwa do dnia dzisiejszego. Zapoczątkowała go sławna francuska projektantka mody – Coco Chanel. Wcześniej ciemniejsza karnacja była kojarzona z biedą i niższą klasą społeczną, która będąc cały dzień na polu, narażona była na oddziaływanie promieni słonecznych. Zamożni ludzie bronili się przed jakimkolwiek wystawianiem skóry na słońce. To dlatego kobiety z bogatych domów chodziły z parasolkami i zakładały rękawiczki. Dzisiaj nawet zimą można wyglądać jak po powrocie z Egiptu dzięki solariom (do korzystania z których nie zachęcamy) lub samoopalaczom. Niestety, nie jest to bezpieczne. Mówi się nawet o uzależnieniu, które przez specjalistów określane jest jako tanoreksja (z ang. ‘to tan’ – ‘opalać się’). Nie jest to jedyna choroba związana z opalaniem się. Co jeszcze grozi nam podczas wystawiania ciała na słońce i dlaczego tak ważne jest stosowanie odpowiednich kosmetyków zanim wyjdziemy z domu?

Zagrożenia wynikające z niestosowania ochrony przed szkodliwymi promieniami słonecznymi

Dla naszej skóry głównymi wrogami są promienie UVB oraz UVA. Te pierwsze odpowiedzialne są za poparzenia słoneczne oraz występowanie nowotworów, wysuszają naskórek oraz podrażniają go. Drugie zaś wywołują u nas przedwczesne starzenie się skóry, szybsze pojawianie się zmarszczek oraz występowanie przebarwień. Docierają głębiej niż UVB – aż do skóry właściwej. Tam dochodzi do naruszenia włókien kolagenowych. Właśnie dlatego warto dbać o swoją skórę i zdrowie, stosując odpowiednie filtry.

SPF jest to skrót od angielskich słów sun protection factor, oznaczających wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej przed promieniami UVB.

Wyróżniamy 5 stopni jakości ochrony:

  1. słaby (SPF 2-6),
  2. średni (SPF 8-12),
  3. wysoki (SPF 15-25),
  4. bardzo wysoki (SPF 30-50)
  5. ultrawysoki (SPF powyżej 50).

Co oznaczają te liczby? Każda z nich mówi nam, jak długo możemy być poddawani promieniom słonecznym z ochronną warstwą na naszej skórze do chwili poparzenia się w porównaniu do czasu, w jakim byśmy się poparzyli w takim samym stopniu, ale wychodząc na słońce bez żadnego zabezpieczenia.

Jeżeli po 30 minutach ekspozycji na słońce nasza skóra zaczerwieni się i będzie piekła lub swędziała to znaczy, że przy użyciu filtra SPF 30 taki sam efekt będzie dopiero po 15 godzinach. Czas negatywnego oddziaływania szkodliwych promieni wydłuży się 30-krotnie. Drugą ważną funkcją, o jakiej informują nas liczby przy skrócie SPF, to procent promieni UVB, jaki dociera do naszej skóry: SPF 15 ma blokować ok. 93% promieni, SPF 30 – ok. 97%, a SPF 50 – do 98%.

Naturalny sposób na ochronę swojego ciała

Jeżeli mamy dbać o zdrowie, stosując odpowiednie kosmetyki z SPF chroniące przed słońcem, to jakie wybrać, aby zawarte w nich składniki nie były dla nas szkodliwe?
Najlepszym sposobem będzie zastosowanie naturalnych olejków roślinnych. Trzeba jednak pamiętać, że ochrona jaką one dają, jest tylko szacowana, ponieważ nie wszystkie plony są jednakowe. Wystarczy, że owoce, choćby maliny, z których pestek wytwarza się olej o najwyższym SPF, mogą być zebrane z mniej korzystnej strony krzaka, co już będzie powodowało inną przepuszczalność promieni do naszej skóry. Warto też kupować oleje od sprawdzonych producentów. Niektóre z nich mają prawo uczulać. Kilka tygodni przed opalaniem najlepiej wykonać test. Wtedy upewnimy się, czy nie ma objawów uczulenia (wysypki, swędzenia, zaczerwienienia lub pieczenia) i że bezpiecznie możemy korzystać z kosmetyku podczas kąpieli słonecznych.

Kiedy już znajdziemy odpowiedni dla siebie olej trzeba pamiętać, aby podczas przebywania na słońcu aplikować go co jakiś czas na nowo. Osoby z mieszaną i przetłuszczającą się cerą muszą uważać na skórę twarzy, ponieważ niektóre oleje są komedogenne, a efektem ich aplikacji może być pojawienie się wyprysków lub krost.

Letnie infekcje – które najczęściej uprzykrzają nam urlop?

Jakie oleje są w takim razie warte naszej uwagi? Na pewno wcześniej wspomniany olej z pestek malin (SPF 30-50). Działa on dodatkowo rozjaśniająco, dlatego zaleca się stosowanie go osobom, które posiadają przebarwienia na skórze.

Godnym polecenia olejem jest ten z marchwi (SPF 30-40). Bogaty w witaminę A goi drobne uszkodzenia, zwiększa elastyczność i jędrność skóry oraz wygładza zmarszczki. Olej z kiełków pszenicy (SPF 20) opóźnia proces starzenia się skóry, chroni ją przed utratą wilgoci, wygładza. Do ochrony przed słońcem sprawdzą się też olej z orzechów laskowych (SPF 15) i olej sojowy (SPF 10). Oleje z niższą funkcją ochrony przed UVB to oliwa z oliwek, olej z orzechów makadamia i słodkich migdałów, masło shea, olej z awokado i rycynowy, olej sezamowy i jojoba oraz olej kokosowy.

Nasza skóra jest również chroniona dzięki sebum, którego wydzielanie wzmożone jest szczególnie latem. Jeśli w planach mamy opalanie, najlepiej jest nie brać wcześniej prysznica, żeby nie zmyć z siebie tej naturalnej ochrony.

Makijaż mineralny a słońce

Jeżeli chcemy na co dzień uchronić naturalnie naszą skórę przed działaniem słońca, ale też nie chodzić po ulicy bez makijażu, moją propozycją jest makijaż mineralny. Mineralne kosmetyki najczęściej w swoim składzie zawierają dwutlenek tytanu lub tlenek cynku, który nie pozwala przedostać się niebezpiecznym promieniom UV do naszej skóry.

Sposoby na ekologiczny makijaż

Komercyjne kremy, balsamy czy spraye z filtrami będą lepsze niż opalanie się bez żadnej ochrony. Warto jednak zawsze zrobić rozpoznanie i wybrać te, które mają w składzie najmniejszą liczbę szkodliwych substancji. Im krótsza lista INCI, tym lepiej dla naszego zdrowia.

Można też pokusić się o zrobienie własnego kremu z filtrem. Będzie on naturalny i tani. W internecie roi się od przepisów, które są połączeniem różnych olejów, tlenku cynku i wosku pszczelego. Naturalna ochrona przeciwsłoneczna jest coraz popularniejsza, warto z tego skorzystać.

Zadbaj o dietę latem

Latem bardzo ważne jest sięganie po warzywa oraz owoce, które zawierają beta-karoten i likopen. Jest to łatwy i przyjemny sposób na ochronę przed negatywnymi skutkami opalania od wewnątrz. Co zatem warto jeść? Pomidory (najlepiej zrobione z nich przetwory, np. sok lub koncentrat pomidorowy), marchewki, morele, szpinak, czerwoną paprykę, czerwonego grejpfruta, arbuza oraz szczypiorek. W czerwonych winogronach mamy kwercetynę, czyli flawonoid, dzięki któremu jesteśmy mniej narażeni na uszkodzenia naszego DNA przez promienie UVB.

W wyniku opalania w naszym organizmie powstają wolne rodniki, dlatego najlepiej, aby nasza dieta była bogata szczególnie w kwasy omega-3, które je zwalczają.

Słońce nie uznaje reklamacji

Niestety, nawet jeśli będziemy stosować się do powyższych wskazówek przez całe lato, nadal musimy być bardzo ostrożni. Ze słońcem nie można przesadzać. Żaden z wyżej wymienionych sposobów nie daje nam pełnej ochrony przed rozwojem czerniaka, a jedynie zmniejsza jego ryzyko oraz zapobiega oparzeniom i fotostarzeniu się skóry. Dlatego trzeba korzystać ze słońca rozsądnie. Warto zrezygnować z opalania od 12.00 do 15.00. Wtedy jesteśmy narażeni na największe oddziaływanie szkodliwych promieni UV.

Półgodzinne przebywanie na słońcu raz dziennie nie zaszkodzi naszemu zdrowiu, a na pewno dostarczy odpowiedniej ilości witaminy D, ponieważ każda jego dawka jest dla naszego organizmu bardzo cenna. Jej niedobór ma negatywny wpływ na nasze kości. Bez niej nasz organizm gorzej radzi sobie z wchłanianiem takich pierwiastków jak wapń czy fosfor.

Jak bezpiecznie korzystać ze słońca?

Pamiętajmy również o ochronie głowy i oczu. Dbajmy o siebie, zakładając czapki z daszkiem, chusty lub kapelusze – to uchroni nas przed udarem słonecznym, a schowane w nakryciach głowy włosy nie będą przesuszone i wyblakłe.

Jeżeli jednak nasze włosy są długie i wolimy mieć je rozpuszczone, najlepiej zabezpieczyć je tymi samymi olejkami co skórę – wystarczy kilka kropel rozsmarowanych w dłoniach i wtartych w mokre włosy, szczególnie końcówki.

Odpowiednie okulary z filtrem ochronią nasze oczy, dlatego warto wybrać się do specjalnego sklepu z profesjonalnymi doradcami, ponieważ zazwyczaj te kupione na straganie lub na dziale z akcesoriami w sklepach z odzieżą mogą nie mieć filtrów albo mieć je zbyt słabe. I choć przyciemnione szkło sprawia, że promienie nas nie rażą, jednocześnie negatywnie wpływa na nasz wzrok.