Totomato. Więcej niż ekosklep – rozmowa Biokuriera

 

Totomato to kolejne ciekawe miejsce, które zaistniało na mapie Warszawy. Ekosklep jest elementem większej układanki. Pozostałe kawałki to: szkolenia, warsztaty, konsultacje dietetyczne i bistro. Podczas Targów BioFach udało nam się porozmawiać z Bogusławą Matuszewską i Magdą Oparą, które przybliżyły nam pomysł na Totomato.

Biokurier: Skąd pomysł na takie miejsce?

Bogusława Matuszewska, Magda Opara: W korporacjach w ostatnich latach głównie stawia się na optymalizację i ograniczanie kosztów. Wciąż trzeba coś ciąć, redukować zatrudnienie etc. Mało kto robi innowacyjne rzeczy. Zatrzymałam się na chwilę i stwierdziłam, że chciałabym w życiu wykreować coś nowego, stworzyć nową wartość a nie tylko optymalizować proces. Chcieliśmy stworzyć wartość społeczną, dobry projekt z misją. Aby pokazać, że można inaczej, że warto się zatrzymać i to niekoniecznie dopiero wtedy kiedy się zachoruje. Wierzę, że to się uda.

Często podkreślacie, że Totomato to nie tylko sklep z ekożywnością. Co jeszcze proponujecie klientom?

Bogusława Matuszewska, Magda Opara: Od samego początku cały koncept Totomato był budowany z nastawieniem na szerszą filozofię czy styl życia. Sklep z ekożywnością jest tu tylko jednym elementem. Chcemy edukować klientów o tym jak się odżywiać, czego unikać jak radzić sobie z problemami zdrowotnymi. Ta edukacja jest potrzebna także dlatego, że klienci często są “zaskoczeni” ofertą ekosklepów i trzeba im podpowiedzieć jak wykorzystać produkty.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym będzie można nie tylko kupować, ale także brać udział w warsztatach, szkoleniach. W natłoku informacji ludzie są tak naprawdę zagubieni i mają problem z dotarciem do wiarygodnych danych – trzeba im je dostarczyć. To zadanie, jako zespół pasjonatów i ekspertów, chcemy spełnić.

Jakie tematy poruszane będą na warsztatach i szkoleniach?

Bogusława Matuszewska, Magda Opara: Jest wiele problemów, które warto naświetlać: Hashimoto, dna moczanowa, uczulenia, cukrzyca. Na warsztatach będą również poruszane tematy pozażywieniowe, np. kwestie radzenia sobie ze stresem, joga.

Totomato to także bistro…

Bogusława Matuszewska, Magda Opara: Tak, posiłki serwowane są w zgodzie z naszymi ideałami. Nie używa się tu np. rafinowanego cukru. Okazuje się, że desery mogą być smaczne bez takiego dodatku!

Jedno z przykładowych menu:
TERCET MIĘSNY – polskie ślimaki w pomidorach
– wołowina z komosą ryżową w sosie musztardowym
– jabłka z szarłatem i miodem

TERCET WEGETARIAŃSKI
– krem z brązowej soczewicy z serem zagrodowym
– omlet hiszpański
– jogurt miodowy z chałwą i owocami

Jak oceniacie pierwszy okres działania?

Bogusława Matuszewska, Magda Opara: Pierwsze wrażenia są pozytywne. Jest zainteresowanie. Konsumenci próbują i pytają, ale jeszcze za wcześnie na wnioski. Chcemy uczyć się od klientów, wciąż pracujemy na asortymentem. Na razie jest 1400 produktów a więc dużo rzeczy w jednym miejscu. Są wśród nich takie, których nie ma nigdzie w Warszawie.  W tej chwili ponad 95% posiada certyfikaty. Z czasem zamierzamy poszukiwać także małych lokalnych dostawców. Chcemy, aby był duży asortyment warzyw i owoców sezonowych. Założenie jest takie, aby był to sklep dla każdego, a nie delikatesy.

Już w połowie marca, w Totomato pojawi się drukowany numer wiosennego Biokuriera, zaprenumeruj go dla własnego sklepu!

Totomato znajduje się w Warszawie przy ulicy Pięknej 28/34 – tuż obok Placu Konstytucji.

Rozmawiał: Karol Przybylak | na zdjęciu: Przedstawiciele Totomato podczas Targów BioFach 2015 w Norymberdze

Brak postów do wyświetlenia