Aby nie marnować żywności

Człowiek czasem chce zbyt wiele, czy chodzi o ubrania, samochody, lodówki, „znajomych” na portalach społecznościowych którzy pozornie nakarmią głód prawdziwych uczuć, czy wreszcie żywności. Mniejsza lub większa część wypełniającej nasze zakupowe koszyki żywności bardzo często ląduje…w koszu na śmieci. W krajach tzw. “Zachodu” to coraz poważniejszy problem.W kuchni codziennie możemy zdecydować: co zjeść, co wyrzucić oraz jak wyrzucić mniej – za felietonem „Waste not, want not” w The Telegrapgh, przytaczamy kilka ciekawych przykładów wykorzystania „pozornych odpadków” w kuchni.

Z oczywistych względów nie dotyczy on krajów ubogich. Tam, jeśli coś musi się zmarnować, to raczej dlatego, że się popsuło przez niewłaściwe przechowywanie. To jednak nieczęste, bo jeśli jedzenia jest tak mało, to zwykle bardziej się je szanuje.

Zresztą kwestia szacunku do żywności ma duże znaczenie zwłaszcza dla ludzi starszych generacji. Każdy przyzna, że osoby, pamiętające czasy wojny i okupacji rzadziej marnują produkty spożywcze. Dla nich liczne produkty żywnościowe, czyli codziennej potrzeby, były deficytowe, trudne do zdobycia.

Ulotki z czasów wojny podpowiadały czasem, że dla dodania „sytego” smaku „chudej” zupie można użyć skórek z boczku. Z tego samego powodu Włosi do dziś dodają skórkę od parmezanu do zupy minestrone. Nie wyrzuca się też przecież tłuszczu z pieczeni, bo służy za bazę do sosu – pisze Bee Wilson.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

W kuchni codziennie możemy zdecydować: zjeść, czy wyrzucić oraz jak wyrzucić mniej. Przykłady? Oto kilka przytoczonych przez autorkę felietonu „Waste not, want not”.

Jeśli jemy pizzę, to może warto zjeść także chrupiące, dobrze wypieczone brzegi ciasta.

Gotując brokuły często wyrzucamy dół, a z serem pleśniowym można z niego przyrządzić kremowy sos do makaronu lub pokroić w kostkę i dodać do sałatki, po pokrojeniu w plasterki podsmażyć na patelni, jak chińskie warzywa lub po prostu schrupać.

Liście selera można posiekać i dodać do risotto, położyć pod pieczonego kurczaka, zasuszyć i dodawać do zup lub zamrozić, posiekać i wraz z pietruszką używać jako posypki do dań, np. serów.

Liście buraczków, zwłaszcza młodsze można przyrządzić podobnie jak szpinak, z masłem. Można je dodać do sałatki z grillowanym kozim serem czy zrobić zupę. Niektórzy robiąc sos ze świeżych pomidorów wyrzucają skórki i pestki. O ile to pierwsze jest zrozumiałe, to jednak w pestkach kryje się mnóstwo smaku. Szkoda się ich pozbywać. Aby nie przeszkadzały nam w delektowaniu się gładkim sosem można je związać w gazie i zmiażdżyć (ta porada pochodzi z książki Pressure Cooker Cookbook autorstwa Catherine Phipps).

Dla smaku i zaoszczędzenia czasu można sobie zupełnie darować obieranie ze skórki świeżych ogórków (gdy nie jest gorzka), bardzo młodych ziemniaków ,fasoli.

Wiele interesujących porad znaleźć można także na stronie internetowej http://niemarnuje.pl

Felieton Bee Wilson w oryginale przeczytać możecie tutaj:  http://www.telegraph.co.uk/foodanddrink/10197941/Waste-not-want-not.html
oprac. Małgorzata Górska

Brak postów do wyświetlenia