Ser koryciński będzie lepiej dostępny. Pojawi się w marketach

Powoli zwiększa się dostępność produktów regionalnych. Już niedługo w wybranych marketach pojawi się ser koryciński, któremu Komisja Europejska przyznała certyfikat „Chronione Oznaczenie Geograficzne”.

Sery Korycińskie dostępne mają byc w wybranych marketach sieci Alma. To duży krok na przód i możliwość dotarcia do większej grupy odbiorców, dotychczas bowiem ser koryciński można było kupić w wybranych sklepach z ekologiczną żywnością lub bezpośrednio u producenta.  Produkcja sera korycińskiego ogranicza się jedynie do trzech gmin województwa podlaskiego: Korycin, Suchowola oraz Janów. Jak głosi legenda, receptura tego produktu została przekazana mieszkańcom tego regionu przez Szwajcarów, którzy walczyli na Podlasiu w czasie potopu szwedzkiego.

Ser koryciński, czyli…

Ser koryciński to połączenie świeżego, niepasteryzowanego mleka krowiego, podpuszczki mleczarskiej i soli, która nie tylko wzmacnia smak produktu, ale pełni również rolę naturalnego konserwantu. Na wyprodukowanie sera w kształcie owalnej bryły o wadze 3,5 kg i średnicy 30 cm potrzeba blisko 30 litrów mleka. Leżakuje on w chłodnym pomieszczeniu od kilku dni do nawet dwóch miesięcy.  Klienci mogą skosztować również wersje wzbogacone naturalnymi dodatkami, tj. orzechy włoskie, suszone zioła i owoce, czosnek, oliwki.

Ser koryciński swoje walory smakowe i odżywcze zawdzięcza produkcji, w której nie ma miejsca na barwniki, konserwanty czy polepszacze chemiczne.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Ser Koryciński podbije Europę?

O uznaniu, jakim cieszy się ten produkt świadczy jego popularność nie tylko wśród społeczności lokalnej, ale i na terenie całej Polski, jak również poza jej granicami. – Widzimy zainteresowanie naszym wyrobem w Wielkiej Brytanii, Niemczech, czy we Włoszech – mówi Marcin Bielec ze Zrzeszenia Producentów Sera Korycińskiego. Odpowiedzią na potrzebę dotarcia do nowych klientów jest powołanie zakładu zatwierdzonego. – Zwrot „zakład zatwierdzony” oznacza, że spełnia on normy sanitarne, które są w nim wyższe, niż w przypadku produkcji lokalnej. Zakład zatwierdzony ma wiele kontroli i obowiązują go bardzo restrykcyjne normy jakości. Wszystko po to, by ser koryciński swojski mógł być sprzedawany za granicą, tak jak parmezan, mozzarella czy oliwa – dodaje Marcin Bielec.

Źródło: Serwis Kampanii „Trzy znaki smaku”
Oprac. Agnieszka Gotówka

Co oznacza logo Chronione Oznaczenie Geograficzne? Przeczytaj: Systemy wysokiej jakości żywności w UE

Polecamy także wywiad z serowym ekspertem Gienem Mientkiewiczem: Gieno Mientkiewicz o bogactwie zagrodowych serów. Rozmowa Biokuriera 

Brak postów do wyświetlenia