Powidła czekoladowo – śliwkowe

Składniki: 2 i 1/2 kg śliwek (najlepiej pochodzących z gospodarstwa ekologicznego), 1 kg cukru BIO , 20 dag kakao BIO, 2 cukry wanilinowe BIO (ewentualnie)

Sposób przygotowania: Śliwki myjemy i pozbawiamy pestek. Owoce wrzucamy w duży gar i „rozgniatamy” przy pomocy: rąk, blendera lub innego urządzenia. Dodajemy cukier bio i stawiamy na ogień – najpierw pod pokrywkę, a jak tylko zaczną bulgotać, pokrywkę ściągamy i stawiamy na niewielkim ogniu na 2 godziny. Co jakiś czas, nie zapominamy, bierzemy drewnianą łychę w rękę i mieszamy.

Pojawiające się na początku szumowiny staramy się zebrać.

Po dwóch godzinach dorzucamy kakao i cukier waniliowy bio (ten drugi nie jest koniecznością, jeśli nie mamy go pod ręką) i aby masa była jednolita, miksujemy wszystko przy pomocy blendera. Po wymieszaniu zostawiamy jeszcze 3-5 minut na małym ogniu, a następnie porządnie zakręcamy i do góry dnem stawiamy, aby porządnie się zassało.
Osobiście daję mniejszą ilość cukru na nawet większą ilość śliwek i też wybornie smakuje.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Eko czeko-powidła śliwkowe są idealne jako smarowidło na chleb, polewa na owocowy deser, dodatek do naturalnego jogurtu bio. Słoiczek tego specjału – może być świetnym prezentem dla rodziny, znajomych czy sąsiadów. Pierwszy sort nie był tym o co mi chodziło (zbyt wytrawny, bo pożałowałam cukru jak to ja:)) – choć i tak, z reguły daję mniej cukru, nawet na większą ilość śliwek. Po chwilach delektowania się,wszyscy moi znajomi biorą przepisy (natchnieni smakiem i wartością odżywczą  tego łakocia, bo dobre jak “krem czekoladowy”, a jednak nie “krem czekoladowy”, a z pewnością nie taki, który dostępny jest w powszechnej sprzedaży – z sojowymi wypełniaczami gmo, sztucznymi barwnikami i aromatami). Smak słodko-kwaskowy z lekka, upajający, na typowe jesienne mgliste dżdżyste dni – idealnie się nadający.

Warto spróbować – w celu rozbudzenia zmysłów – chociażby.
Autorka przepisu: Agnieszka Szeffler – Grudkowska 

Brak postów do wyświetlenia