Czeco – pasja i prostota receptą na czekoladowy sukces?

Anna Antczak znalazła pomysł na to, by zaproponować alternatywę wobec naszpikowanych zbędnymi sztucznymi dodatkami czekoladowych tabliczek, które zalały nasze sklepy i supermarkety. Podobnych do inicjatyw w Polsce działa kilka, dziś skupimy się na Czeco. To pomysł pasjonatki, która zamieniła korporacyjne biurko na „fabrykę czekolady”. 

Zawsze lubiłam czekoladę. Zwłaszcza taką prawdziwą, gorzką. Na początku pasjonowało mnie tylko jedzenie, ale w końcu zaczęłam też próbować ją wytwarzać samodzielnie w kuchni. Z czasem za sprawą różnych znajomych okazało się, że jest wiele osób, które są zainteresowane takim produktem. Zaczęły się pierwsze myśli o biznesie, nawiązałam współpracę z jedną z kooperatyw spożywczych

– wspomina Anna Antczak.

Wyzwanie było ogromne. Nie mając przygotowania cukierniczego trzeba było opracować receptury (tutaj ogromną pomocą była kultowa pozycja wydawnicza: The Science Of Chocolate), a także przygotować lokal spełniający wszystkie normy sanitarne. Przeciwności było sporo.

Mały gracz na rynku gigantów

Okazało się, że znalezienie maszyn dla tak małej produkcji graniczy niemal z cudem.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

-Musiałam ściągać je z USA. Podobne problemy miałam w przypadku poszukiwania surowca. Plantatorzy i dostawcy kakao operują raczej tonami, ja tymczasem poszukiwałam na początku ok. 100 kilogramowych partii. Udało się jednak przezwyciężyć te trudności i tak powstało CZECO – mówi Anna Antczak. Pierwsza sprzedaż opierała się na relacjach bezpośrednich.

Manufaktura kontynuowała współpracę z jedną z warszawskich kooperatyw spożywczych (grupa osób dokonująca wspólnych, dużych zamówień bardzo często u lokalnych producentów), pojawiły się też pierwsze zainteresowane wysokiej jakości czekoladą ekosklepy i restauracje.

Dobra czekolada, czyli…

Pytam ją czym różni się produkt wytwarzany w manufakturze takiej jak Czeco, od towarów produkowanych na skalę masową? –Najważniejszy jest sam surowiec. My, nawet gdy nie mieliśmy jeszcze certyfikatu ekologicznego, od razu postawiliśmy na składniki pochodzące z certyfikowanych upraw. To może mało odkrywcze, ale trzeba o tym pamiętać, dobre kakao to podstawa czekolady. Według mnie wystarczy nie zagłuszać jego smaku i aromatu zbyt dużą liczbą dodatków.

W Czeco tabliczki wytwarzane są „na bieżąco” w stosunkowo niewielkich ilościach. Większość prac odbywa się ręcznie lub z wykorzystaniem rzemieślniczych maszyn. Czas produkcji jednej czekolady trwa 3 dni.

Ręcznie odbywa się także pakowanie. Jeżeli chodzi o design, Anna Antczak również postawiła na prostotę i ekologię. Inspiracją do skromnych, ale estetycznych i odsłaniających smakowity wygląd tabliczek, opakowań stały się wyroby jednej z włoskich, lokalnych marek.

CZECO stawia na prostą, ale gwarantującą powtarzalną i wysoką jakość, recepturę. 70% masy stanowi czekolada a resztę cukier (lub ksylitol) oraz czasem bardzo oryginalne dodatki. Jakie? W ofercie znajdziemy czekoladę z różową solą himalajską, lawendą i solą, z rozmarynem i solą, z cynamonem i gałką muszkatołową. Być może wkrótce pojawią się też czekolady z liofilizowanymi owocami (czerwona porzeczka, czarny bez, aronia) lub z kandyzowaną żurawiną i kardamonem. – O takie dodatki bardzo często pytają konsumenci – tłumaczy Anna Antczak.

Od niedawna zakład posiada certyfikat ekologiczny. Powstające tu czekolady są także bezglutenowe (na terenie zakładu nie są wykorzystywane produkty zawierające ten składnik, co potwierdzają specjalnie przeprowadzone badania) i wegańskie. W produkcji nie wykorzystuje się dodatków takich jak: lecytyna sojowa, syrop glukozowo – fruktozowy czy różnego rodzaju stabilizatory.

Produkt dla świadomego odbiorcy

-Mam to szczęście, że spotykam coraz bardziej świadomych odbiorców. Wystawiamy się na przykład podczas jarmarku organizowanego przez państwo Kręglickich w warszawskiej Fortecy. Tam pojawiają się klienci świadomi tego na czym polega masowa produkcja żywności, nie trzeba im wielu rzeczy tłumaczyć. Coraz więcej ludzi interesuje się tym jak powstaje i co zawiera żywność, ale trzeba też twardo stąpać po ziemi i pamiętać, że wciąż jest to grupa statystycznie niewielka – podsumowuje Anna Antczak.

Czekoladowe warsztaty

Oprócz sprzedaży gotowych tabliczek, Czeco proponuje również konsumentom udział w warsztatach podczas których mogą nauczyć się samodzielnego wytwarzania czekolady: od masy kakaowej po gotową, zapakowaną tabliczkę.

Brak postów do wyświetlenia