Napoje energetyczne – ulotna werwa z puszki

Mają dodawać energii i pobudzać umysł do wytężonej pracy. Są łatwo dostępne, ale i niebezpieczne. Napoje energetyczne mimo wszystko kupowane są na potęgę. Siła reklamy czy może faktycznie działają? Kto powinien ich unikać? Czym wyróżniają się bioenergetyki?

Pierwszy napój energetyczny o nazwie „Lipovitan” wyprodukowano w Japonii w latach 60. XX wieku. Na rynku europejskim energetyki pojawiły się w 1987 r., ale dopiero kilka lat później zaczęły być sprzedawane w Polsce. Ich popularność rosła w zastraszającym tempie. Nie osłabiły jej nawet doniesienia naukowe, mówiące o tym, że nie pozostają bez wpływu na organizm człowieka.

Napoje energetyczne i ich skład

Napój energetyczny jest produktem bezalkoholowym, który ma za zadanie dodawać energii, zwiększyć lub utrzymać wysoką wydajność pracy, poprawić koncentrację i pokonać objawy zmęczenia. Za takie działanie odpowiadają obecne w nim substancje bioaktywne.

Działanie tych napojów, zaliczanych do żywności funkcjonalnej, jest zdefiniowane jako żywność charakteryzującą się korzystnym wpływem na co najmniej jedną lub więcej funkcji organizmu, poza efektem odżywczym. Skład napojów bywa zróżnicowany, ale najczęściej charakteryzują się zawartością kofeiny, tauryny, guarany, witamin z grupy B, niekiedy także żeń-szenia

– mówi dr inż. Katarzyna Kowalcze, dietetyk.

Głównym składnikiem napojów energetycznych jest kofeina. Obok teiny, guaraniny i mateiny należy do związków z grupy alkaloidów purynowych. Pobudza układ nerwowy (łatwo przekracza barierę krew-mózg) i przyśpiesza pracę serca. Najwyższe jej stężenie obserwuje się po 30-60 minutach od spożycia. Wchłaniana jest na całej długości układu pokarmowego. W przypadku większości osób działa pobudzająco, niwelując objawy senności i zmęczenia.

Jako alternatywę dla napojów energetycznych można wybrać filiżankę kawy, a zawarta w niej kofeina (średnio w ilości 60 mg/100 ml napoju) świetnie spełni swoją rolę. Dla porównania w napojach energetycznych średnia zawartość kofeiny to około 40-45 mg/100 ml, choć w tych napojach, w których jednocześnie jest guarana, zawartość kofeiny jest wyższa

– wyjaśnia dr inż. Katarzyna Kowalcze.

Długotrwałe zażywanie kofeiny w dużych ilościach może prowadzić do pojawienia się objawów uzależnienia oraz wpływać na jakość snu. Pobudzony system nerwowy nie pozwala zasnąć, zdarzają się również przypadki występowania kołatania serca, drgawek czy osłabienia mięśni nóg. Powstała też hipoteza, według której istnieje związek pomiędzy zwiększonym spożyciem kofeiny u osób z objawami depresji.

Guarana

Guarana pierwotnie rosła w Amazonii, gdzie była spożywana przez tubylców. Jej czerwone owoce o ciemnych ziarnach i gorzkim smaku tubylcy uważali za magiczne i lecznicze. Dziś o tych właściwościach się już nie pamięta, guarana stała się natomiast synonimem naturalnego energetyku.

Wykazano, że substancje zawarte w nasionach owoców guarany cechują się działaniem stymulującym układ nerwowy, np. przyśpieszają zapamiętywanie, poprawiają nastrój, zwiększają wydolność psychiczną i fizyczną. Co ważne, działanie guarany,
w porównaniu do kofeiny jest długotrwałe, jej efekt utrzymuje się bowiem nawet do 6 godzin po spożyciu

– tłumaczy dr inż. Katarzyna Kowalcze.

Guarana jest stosowana jako środek pobudzający do intensywnej pracy fizycznej i umysłowej. Przyspiesza również spalanie materii, stąd znalazła zastosowanie w kuracjach odchudzających. Pobudza trawienie, działa moczopędnie, antybakteryjnie i przeciwwirusowo. Czy zatem w napojach energetycznych jest składnikiem w pełni bezpiecznym? Niekoniecznie.

Guarana zawiera znaczne ilości kofeiny (40 mg w 1 g rośliny), a także podobnie działające alkaloidy – teobrominę i teofilinę. Producenci energetyków dodają ją do napojów, co zwiększa całkowitą zawartość kofeiny.

Nadużywanie suplementów z guaraną również może przynieść więcej szkody niż pożytku, wywołując objawy niepożądane, np. bezsenność, niepokój, brak apetytu, przyspieszone bicie serca, zawroty głowy.

Napoje energetyczne a zdrowie

Badania dotyczące szkodliwości napojów energetycznych prowadzone są od lat. Wiele z nich udowodniło, że energetyki nie pozostają obojętne dla zdrowia, a spożywane w nadmiarze mogą poważnie zaszkodzić.

Napoje energetyczne mają w składzie duże ilości cukru oraz substancji słodzących. Zawierają znaczne ilości węglowodanów, są też nasycone dwutlenkiem węgla. Ich częste spożycie może prowadzić do uszkadzania szkliwa nazębnego. Zwiększają też kwasowość w jamie ustnej, co sprzyja demineralizacji szkliwa. Ze względu na wysoką zawartość prostych węglowodanów, są też kaloryczne. Rodzi to ryzyko powstania insulinooporności, której konsekwencją może być otyłość i cukrzyca typu 2.

Energetyki pozbawione są właściwości nawadniających, stąd nie należy nimi gasić pragnienia. Spożywane w nadmiarze rodzą ryzyko pojawienia się szeregu skutków ubocznych, z których najpoważniejsze to:

  • odwodnienie organizmu,
  • zaburzenia snu,
  • nudności,
  • nadpobudliwość,
  • pobudzenie pracy serca (odczuwane jako kołatanie serca),
  • zwiększenie ciśnienia tętniczego,
  • bóle głowy,
  • zaburzenia neurologiczne.

Złudna energia

Spożywanie energetyków wpływa również na psychikę. Wypijane w drugiej części dnia negatywnie oddziałują na sen. Sprawiają, że trudniej jest zasnąć, a to skraca czas nocnego odpoczynku i znacząco pogarsza jego jakość. Efekt? Rano nie tylko trudno jest wstać, ale też dopada nas uczucie zmęczenia, osłabienia, gorzej funkcjonujemy w szkole i pracy. By dodać sobie energii sięgamy, a jakże!, po energetyk. Przez kilka minut mamy wrażenie przypływu energii i sił, ale te stosunkowo szybko mijają. Funkcjonowanie w taki sposób przez dłuższy okres czasu może prowadzić do zaburzeń nastroju, osłabienia odporności organizmu, zaostrzenia chorób przewlekłych, zwłaszcza astmy oskrzelowej.

Znajdź czas na sen!

Legalny narkotyk?

Napoje energetyczne są ogólnodostępne. W teorii powinny być spożywane wyłącznie przez osoby dorosłe, ale w praktyce do sięgania po nie przyznają się nastolatkowie. I co ważne, to właśnie oni wraz ze studentami tworzą największą grupę ich konsumentów. Stosują je nie tylko jako sposób na podtrzymanie koncentracji, ale też jako dodatek do alkoholu. A to skrajnie niebezpieczne. Połączenie obecnych w energetykach substancji z napojami wysokoprocentowymi nasila skutki uboczne związane z ich spożywaniem, ale też stwarza ryzyko pojawienia się reakcji niepożądanych.

Profesor Mary Claire O’Brien z Wake Forest School of Medicine zauważyła ponadto, wśród osób pijących tak przygotowane drinki częściej dochodzi do urazów fizycznych czy ryzykownych zachowań seksualnych. Wśród młodzieży używającej takiej mieszanki istnieje trzykrotnie wyższe prawdopodobieństwo zatrucia alkoholem i czterokrotnie wyższe ryzyko prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu niż u osób spożywających sam alkohol.

O tym się jednak nie mówi. Energetyki są dobrze rozpoznawalne, na co wpływ mają intensywne kampanie reklamowe. W wielu z nich występują osoby znane, zwłaszcza sportowcy. Ich producenci angażują się w sponsoring wielu wydarzeń. To utrwala ich wizerunek w świadomości osób młodych i generuje ich pozytywny obraz. Brakuje kampanii informacyjnych prowadzonych na szeroką skalę na temat szkodliwości energetyków. Wiele mówi się o paleniu papierosów czy alkoholu, pomijając napoje energetyczne, które z łatwością można kupić w niemal każdym sklepie.

Niektóry producenci na swoich produktach zaznaczają, że nie powinny być spożywane przez dzieci poniżej 16. roku życia. Prawo jednak nie zakazuje ich sprzedaży osobom nieletnim.

Energetyki ekologiczne – czym się wyróżniają?

Na rynku produktów ekologicznych pojawiły się również napoje energetyczne. Sprzedawane są w puszkach lub szklanych butelkach. Zawierają kofeinę, której źródłem jest m.in. matcha lub guarana. Ich smak może być wzbogacony orzeźwiającymi owocami, np. limonką czy mango.

Matcha – zielona herbata pełna zdrowia

To co wyróżnia ekologiczne napoje energetyczne to brak dodatku cukru oraz substancji słodzących. Nadal jednak trzeba dawkować je rozsądnie, ze względu na wysoka zawartość kofeiny. Jest to jednak zdrowsza alternatywa dla tradycyjnych energetyków.

Bibliografia:

  1. Benko C.R., Farias A.C., Farias L.G. et al.: Potential link between caffeine consumption and pediatric depression: A case-control study. BMC Pediatr. 2011, 25, 11.
  2. Hoffmann M., Świderski F.: Napoje energetyzujące i ich składniki funkcjonalne. Przemysł Spożywczy 2008; 9: 8-13.
  3. O’Brien M.C., McCoy T.P., Rhodes S.D. et al.: Caffeinated Cocktails: Energy Drink Consumption, High-risk Drinking, and Alcohol-related Consequences among College Students. Acad Emerg Med 2008; 15: 453-460.
  4. Wierzejska R., Kundzicz M., Orłowska K., Brożek A., Szponar L., 2002: Napoje energetyzujące – ich skład i przeznaczenie. Przemysł Spożywczy, 10, 42 – 45