Masło orzechowe – bomba kalorii czy zdrowa przekąska?


Czy masło orzechowe może być zdrowe? Z pewnością tak, choć znalezienie odpowiedniego produktu może okazać się trudne. Na co zatem powinno się zwracać uwagę i jaki skład powinno mieć prawdziwe masło orzechowe?

Kariera masła orzechowego

Przysmak ten wynaleziono stosunkowo niedawno, bo dopiero na początku XX wieku. Odpowiedzialny za ten kulinarny wynalazek jest amerykański lekarz, John Harvey Kellogg. Był on wegetarianinem, autorem wielu publikacji z zakresu religii i medycyny. Wspólnie ze swoim bratem wynalazł kukurydziane płatki śniadaniowe. Oba przysmaki stanowią do dzisiaj podstawę typowo amerykańskiego porannego menu.

Masło orzechowe bez dodatków

By mówić o wartościowym przysmaku, masło orzechowe powinno mieć niemal stuprocentową zawartość orzechów. Każdy dodatek w postaci oleju palmowego, cukru, słodzików, emulgatorów, konserwantów i barwników wyklucza masło orzechowe z listy zdrowych i wartościowych produktów. Przysmak kuchni amerykańskiej i holenderskiej smakuje zwłaszcza najmłodszym, stąd jego skład powinien być dokładnie weryfikowany.

Orzechy – samo zdrowie?

Orzechy same w sobie mają bardzo dobry wpływ na organizm, dlatego nie powinno ich zabraknąć w codziennej diecie. Usprawniają pracę mózgu i według niektórych są nawet dla niego swoistym „paliwem”. Orzechy wspomagają również walkę z toczącymi się w organizmie infekcjami, poprawiają kondycję układu krwionośnego. Amerykańscy badacze z Harvard Medical School dowodzą, że spożywanie masła orzechowego pięć razy w tygodniu może niemal o połowę zredukować ryzyko wystąpienia zawału serca. W tym miejscu należy jednak podkreślić, że i w tym wypadku o rozsądku nie można zapomnieć. Zjedzenie całego słoika orzechowego przysmaku – nawet w pełni naturalnego – może zaszkodzić.

O zdrowotnych walorach orzechów wiele już powiedziano. Są one bogate w białko, potas, błonnik, magnez i witaminę E. Nie brakuje im również witaminy B3 (niacyny). Ma ona pozytywny wpływ na przemiany metaboliczne w organizmie, a ponadto obniża poziom cholesterolu.

Poszczególne rodzaje tego przysmaku wyróżniają się ponadto określonymi składnikami, których nie powinno zabraknąć w diecie. Orzechy laskowe są dla przykładu bogatym źródłem kwasu foliowego. W migdałach z kolei znaleźć można substancje antyoksydacyjne (zwalczające wolne rodniki) i dużą ilość argininy – aminokwasu, który poprawia wydajność mięśni. Orzeszki ziemne, zwane również arachidowymi, to natomiast dobre źródło kwasów oleinowych. Co ciekawe, te ostatnie należą do rodziny roślin strączkowych (a dokładniej: bobowatych), niemniej i z nich produkowane jest masło orzechowe.

Orzechowy dodatek

Masło orzechowe najczęściej serwuje się na śniadania. Można nimi posmarować gorącego tosta, ale i zwykłe pieczywo lub bułkę. Niektórzy lubią sięgać po ten przysmak w czasie podwieczorku, by poprawić dzięki niemu smak krakersów, ciastek, biszkoptów lub wafli. Dodaje się go również do słodkich zapiekanek, naleśników, lodów czy kremów.

Domowe masło orzechowe

Wielu ludzi masło orzechowe robi samemu. I to wydaje się być najlepszy sposób na odnalezienie nie tylko doskonałego smaku, ale i dobrej jakości produktu. W celu przygotowania masła z powodzeniem można wykorzystać orzechy włoskie, laskowe, ziemne (najlepiej bez soli) oraz migdały. Należy jednak pamiętać, że muszą być one uprażone (na suchej patelni lub w piekarniku). Kolejny krok to zmielenie orzechów w robocie kuchennym o wysokiej mocy (niemniej i tak warto co jakiś czas dać mu „odpocząć”). Gładką masę z dodatkiem cukru pudru wystarczy już tylko przełożyć do słoika. Niektórzy w celu łatwiejszego mielenia dodają jeszcze olej, ale trzeba uważać, żeby nie przesadzić z jego ilością, bo wówczas przygotowane przez nas masło bardzo szybko spleśnieje.

Jeśli jednak nie mamy odpowiedniego sprzętu i dostępu do dobrej jakości orzechów, lepiej będzie, jeśli kupimy masło orzechowe w sklepie ekologicznym. Warto szukać słoików z odpowiednimi certyfikatami.

Masło orzechowe podstawą diety odchudzającej?

Brzmi absurdalnie? Tak, jeśli zgodnie z funkcjonującym w społeczeństwie mitem jesteśmy przekonani o wysokiej kaloryczności orzechów. Uważa się bowiem, że jest to przysmak niewskazany w chwili dążenia do idealnej sylwetki. Prawda jest jednak zupełnie inna: orzechy zawierają tłuszcze nienasycone, a więc te, które korzystnie wpływają na serce i układ krwionośny. Spożycie niewielkich ilości masła orzechowego z pewnością nie przyczyni się do zwiększenia wagi ciała. Warto pamiętać, że jest to zdecydowanie zdrowsza przekąska niż słone paluszki czy krakersy. Powoduje ponadto uczucie sytości, co sprowadza się zminimalizowania chęci podjadania. Istotne jest jednak, z czym ten orzechowy przysmak połączymy (dobrym pomysłem jest posmarowanie cienką warstwą masła orzechowego ulubionego owocu, np. pokrojonej w plastry gruszki).

Kto powinien sięgać po masło orzechowe?

Dobrej jakości masło orzechowe polecane jest przede wszystkim sportowcom. Wspomniany już wcześniej aminokwas – arginina – odpowiada za przyrost masy mięśniowej, przyśpiesza spalanie tłuszczu, a po wysiłku redukuje uszkodzenia mięśni. Bez obaw po masło orzechowe mogą również sięgać cukrzycy (ze względu na fakt, że orzechy mają niski indeks glikemiczny). Poleca się go również wegetarianom i weganom.

Wokół masła orzechowego krąży wiele mitów. Powszechnie uznawane jest ono za smaczny dodatek do śniadania, ale niezwykle kaloryczny i niezdrowy. Nic bardziej mylnego. Jeśli bowiem wybierzemy słoik, w którym znajdować się będą niemal same zmielone orzechy (bez dodatku soli, cukru i konserwantów), to możemy być pewni, że taki przysmak nam nie zaszkodzi, a jedynie przyczyni się do poprawy kondycji naszego serca.

Szukacie pomysłu na wykorzystanie masła orzechowego? Sprawdźcie przegląd propozycji zebranych przez naszych fanów na facebooku. Są bardzo inspirujące!

Primavika zainspirowała nas dzisiaj nowościami, którymi uraczyła redakcję 🙂 Mamy tego tyle, że chętnie się podzielimy….

Posted by biokurier on 23 listopada 2015

Agnieszka Gotówka / zdjęcie orzeszków: freeimages.com / Diego Meneghetti