Ekogala 2015 – ekologiczna i tradycyjna

W tym roku, w dniach 29-31 maja, do Rzeszowa na IX Ekogalę przybyło 105 wystawców. Organizatorzy mieli nawet kłopot z pomieszczeniem wszystkich chętnych. Oprócz krajowych, pokazali się producenci żywności z Ukrainy, Rumunii, Czech, Grecji, Włoch.

Większość rodzimych firm to regularnie uczestniczący w rzeszowskich targach, co świadczy o tym, że odczuwają korzyści z takich imprez handlowych. Byli więc producenci nabiału, kozich serów, soków owocowych, miodów, pieczywa, domowych ciast, olejów, wędlin, leków ziołowych, kosmetyków, dystrybutorzy żywności (niekoniecznie  z ekocertyfikatami). W tym roku, w centrum hali stanęła miniaturowa piekarnia, w której można było obserwować przygotowanie wyrobu chleba, bułek i popularnych na Podkarpaciu proziaków. Była też okazja, szczególnie cenna dla uczniów szkół, dowiedzieć się o rodzajach zbóż czy mąk oraz poznać produkcję tradycyjnego pieczywa.

Targowe nowości

Wśród targowych nowości były m.in. jogurt z mleka koziego (Zuza)m  nalewki ziołowe (Ekochatka), przetwory owocowe według oryginalnych receptur (Mum), ekologiczne i bezglutenowe krówki (Ekoflorka),  a także „prawie ekologiczny” popcorn o różnych smakach (SnobPop). Prawie – ponieważ jego wytwórca rozpoczął starania o świadectwo firmy certyfikującej.

Otwarci na tradycję

Nowa formuła targów, dopuszczająca produkty tradycyjne, znacząco poszerzyła ofertę dla wystawców, a również dla zainteresowanych odwiedzeniem hali wystawowej. Stworzyła też okazję do promowania nowych produktów, równocześnie  turystycznych walorów regionów Polski oraz innych krajów. Z tej okazji skorzystały, oprócz podkarpackiego, województwa świętokrzyskie, lubelskie, łódzkie, podlaskie – wystawiające na swoich stoiskach sztandarowe produkty jak np. zioła z Podlasia czy soki z woj. kieleckiego.

Targi Ekogala, podobnie jak w ubiegłych latach, stały się wielkim kiermaszem dla tysięcy zwiedzających. Podczas targów, także tradycyjnie, nastąpiło rozstrzygnięcie konkursów plastycznych dla uczniów szkół. Prace dotyczyły zdrowego odżywiania i trybu życia. Ta atrakcyjna forma spełnia ważną rolę w edukacji ekologicznej młodego pokolenia.

Kontakty handlowe, rozmowy i pomysły na Eko Gali

Ekogala to dla wystawców okazja do nawiązywania kontaktów handlowych, ale – jak mówi Antoni Tudryn z firmy „Owocowe smaki” – dla producentów żywności także pewnego rodzaju święto, spotkanie towarzyskie i możliwość pokazania dorobku, w tym nowości. Spotkanie producentów i dystrybutorów stanowi ponadto okazję do wymiany opinii.

– Sytuacja rynkowa w wyniku restrykcji rosyjskich spowodowała nadmiar i obniżkę cen jabłek. Widać ilu przybyło producentów soków tańszych od ekologicznych, a nie są one wysokiej jakości – zaznacza A. Tudryn.

– W innych krajach, np. w Hiszpanii, istnieją spółdzielnie konsumentów żywności ekologicznej, organizujące zaopatrzenie mieszkańców miast. Dzięki tym organizacjom, łatwiej o taką żywność i jest tańsza niż w sklepach. W Madrycie takich organizacji konsumenckich jest 50, a u nas ta forma dopiero stawia pierwsze kroki np. w Warszawie. Warto ją spopularyzować – mówi Mateusz Radek z firmy „Owocowe smaki”. Spółdzielnia konsumentów nie utrzymuje się z marż, do ceny dolicza tylko koszty własne, nieznacznie wpływające na ceny.

Tekst i fot. Krzysztof Kamiński