Czosnek ekologiczny na wzmocnienie odporności

Czosnek ekologiczny to jeden z najsilniejszych naturalnych antybiotyków. Dlatego w okresach jesienno zimowych warto pamiętać o tym wonnym warzywie i wykorzystywać je w kuracjach wzmacniających odporność. Mogą je stosować zarówno dorośli jak i dzieci. Wielu naturalistów uważa, że jeden ząbek czosnku dziennie wraz z urozmaiconą dietą bogatą w świeże warzywa i popijaniem owocowych herbatek więcej znaczy niż łykanie różnorakich sztucznych witaminowych, drogich preparatów.

Za co ceni się ekologiczny czosnek?

Czosnek ekologiczny ceni się szczególnie za dużą zawartość związków o nazwie fitoncydy, które wykazują silne właściwości bakteriobójcze, odkażające (fitoncyd: allicyna). Dlatego stosuje się go i poleca w kuracjach zwalczających infekcje bakteryjne i grzybiczne, przy nadciśnieniu, miażdżycy, biegunkach, robakach, nieżytach dróg oddechowych i wielu, wielu innych schorzeniach. Doceniane jest także bardzo wzmacniające działanie, stąd wskazany bywa on również w chorobach wieku starczego. Warto wspomnieć także o antyrakowych zaletach czosnku. Jak piszą Richard Beliveau i Denis Gingras w książce „Dieta w walce z rakiem”: Świeżo zgnieciony czosnek jest zdecydowanie najlepszym źródłem związków przeciwnowotworowych i powinien mieć pierwszeństwo przed suplementami.

Dlaczego wybierać czosnek ekologiczny?

Najlepiej kupować czosnek z lokalnych, ekologicznych gospodarstw. To ważne, gdyż coraz szerzej na rynku dostępny jest czosnek importowany z… Chin. W odróżnieniu czosnku z Azji  od czosnku z Polski pomóc nam może informacja, że warzywo polskie jest zazwyczaj znacznie mniejsze od chińskiego odpowiednika i ma kolorową, fioletowawą łuskę na ząbku.

Czosnek ekologiczny najlepiej zjadać świeżo pokrojony, wraz z kanapką posmarowaną masłem, twarogiem i posypaną świeżą zieloną pietruszką, która neutralizuje intensywny aromat tego warzywa. Zapach niweluje też nać selera oraz zielona sałata.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

A oto kilka kuracji z wykorzystaniem czosnku z upraw ekologicznych:

Czosnkowy eliksir wzmacniający

Obrać 36 ząbków czosnku i wycisnąć z nich sok. Dodać sok z trzech cytryn. Wszystko zmieszać z litrem przegotowanej wody. Dodać 3-4 łyżki miodu. Wymieszać składniki i odstawić płyn na dobę w ciemne miejsce. Potem wymieszać i przecedzić. Pijać systematycznie rano i wieczorem po kilka łyżeczek.

Starożytna kuracja tybetańska

Popularna bardzo kuracja skuteczna przy wielu schorzeniach została podobno opracowana dawno temu na Dalekim Wschodzie. Jak wynika z różnych maszynopisów, rękopisów, broszurek i porad krążących po kraju, przeprowadza się ją w sposób następujący. 1/3 kg czosnku obrać i drobno pokroić. Z kawałeczków, ale można też z całych ząbków, wycisnąć dobrze sok – najlepiej pod prasą. Do soku dodać 300 g spirytusu. Zamknąć w butelce i odstawić na 10 dni w chłodne miejsce. Potem przecedzić wszystko przez gazę i ponownie zlać do butelki lub kilku buteleczek. Po trzech dniach zacząć kurację. Przez pierwsze pięć dni stopniowo każdorazowo zwiększać dawkę spożywanych kropli w sposób następujący. Rano pierwszego dnia 1 kroplę, w południe 2 krople, a wieczorem 3 krople. Drugiego dnia rano 4 krople, w południe 5 kropli i tak aż dojdzie do 15 kropli, w południe 14 kropli…, a potem stopniowo o kroplę dawki zmniejsza się, aż do 1 kropli dziesiątego dnia wieczorem.
Następnie pozostałą część nalewki spożywa się trzy razy dziennie po 25 kropli. Jak informują zalecenia starej chińskiej medycyny tę kurację, doskonale podtrzymującą zdrowie i podnoszącą witalność, należy po 5 latach powtórzyć.

Pasta z czosnku

Jak twierdzi prof. Jan Muszyński, wybitny znawca medycyny ludowej i fitoterapii, najlepszym wszakże domowym przetworem dobroczynnie wpływającym na zdrowie jest świeży czosnek spożywany w formie pasty zjadanej z chlebem lub bułką. Jeden do trzech ząbków czosnku (około 1-3 g) utrzeć na drobną miazgę z zieleniną pietruszki lub selera, dodać trochę masła, śledzia. Natka w paście neutralizuje częściowo przykry zapach przyprawy. Dodam przy okazji, że w staropolskiej medycynie zalecano by: “czosnek z gęby nie cuchnął, bób po nim jeść należy świeży, albo ćwikłę w popiele pieczoną”.

 

Karol Przybylak, Zbigniew Przybylak


Bądź na bieżąco – dołącz do nas na Facebook!

 

Biokurier na Twitterze – sprawdź


 

Brak postów do wyświetlenia