Sprawa dla reportera o problemach eko rolników

Rolnicy ekologiczni Kazimierz Tur i Rusłan Kozynko (Ranczo Frontiera) wzięli udział we wczorajszym programie Ewy Jaworowicz „Sprawa dla reportera”. Mówili o pokonywaniu przeciwności losu i biurokratycznych absurdach, z którymi muszą zmagać się na co dzień.

Program rozpoczyna się od historii Kazimierza Tura (opisywanego przez nas w czasopiśmie Eko Arka, nr. 3/2009), , który był bohaterem jednego z reportaży Ewy Jaworowicz przed 20 latami. Dziennikarka odwiedza rolnika ponownie. Rolnik zajmuje się chowem ras zachowawczych: świni złotnickiej pstrej, owcy pomorskiej. Jest działaczem społecznym. Próbował odbudować stary młyn, ale komuś się to nie spodobało i budynek spalono.

Historia  Kazimierza Tura staje się zalążkiem dyskusji na temat społeczeństwa obywatelskiego i tego jak w Polsce traktowani bywają ludzie z inicjatywą i energią.

Rusłan Kozynko zwrócił uwagę, że jeżeli nie zmieni się polskie prawodawstwo, lokalne produkty mogą całkowicie zniknąć z rynku (a przynajmniej legalnego rynku – dop. red.). – Jedno małe gospodarstwo wytwarzające sery może kontrolować aż 6 instytucji a wymogi często są absurdalne – podkreślał rolnik.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Cały program warto obejrzeć za pośrednictwem vod:
http://vod.tvp.pl/audyc je/publicystyka/sprawa-dla-reportera/wideo/06062013/11111300

Brak postów do wyświetlenia