Niemiecki ekopotentat stawia na krajowe surowce. Lokalność coraz bardziej w cenie?


To, skąd pochodzą surowce wykorzystane podczas produkcji żywności ma duże znaczenie dla coraz większej liczby konsumentów. Domagają się oni produktów opartych w jak największym stopniu o surowce lokalne. W odpowiedzi niemiecka firma Zwergenwiese poszerza paletę składników, które w 100% pozyskiwane są z Niemiec.

Zgodnie z deklaracją producenta 100% czarnej porzeczki oraz czarnego bzu wykorzystywanego w produktach z charakterystycznym czerwonym kapeluszem w tle pochodzić będzie z niemieckich gospodarstw ekologicznych. Podobnie jest, już od pewnego czasu (jak informuje organic-market.info) w przypadku: gorczycy, chrzanu i łubinu. W planach jest wprowadzenie podobnej zasady w przypadku: jabłek, rabarbaru, rokitnika i jagód.

Wprowadzenie zmian wiąże się także z uruchomieniem nowej strony internetowej, na której firma oprócz produktów prezentuje także swoich dostawców (zdjęcia i opisy gospodarstw). Wszystko pod hasłem „Nasze surowce mają dom!”.

Duży nacisk na lokalność i regionalizm to zjawisko obserwowane w Niemczech już od kilku lat. Podobne tendencje zauważalne są także w Polsce. Coraz większa grupa konsumentów, ale też właścicieli ekosklepów poszukuje produktów, które wytwarzane są na bazie lokalnych surowców.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Aby możliwe było składanie przez polskich przetwórców podobnych do Zwergenwiese deklaracji (przy podobnej wielkości produkcji) potrzeba znacznego poprawienia współpracy i komunikacji na linii rolnicy – przetwórstwo / handel. To jedna z największych barier w rozwoju polskiego rynku żywności ekologicznej.

Na zdjęciu: ulotka promująca działania Zwergenwiese 

Brak postów do wyświetlenia