Chcą kształcić specjalistów od tradycyjnych sadów

Tradycyjne sady dawnych odmian znikają z europejskiego krajobrazu w niepokojącym tempie – ponad 80 proc. tych sadów zaniknęło w ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat. Aby odwrócić ten trend trzeba promować dawne odmiany, ale potrzeba też wiedzy i specjalistów, którzy będą potrafili je uprawiać. Właśnie po to realizowany jest projekt ESTO.  

ESTO czyli…

ESTO to skrót od angielskiego European Specialist In Traditional Orchards (europejski specjalista w zakresie tradycyjnego sadownictwa). Projekt realizowany jest przez organizacje oraz ekspertów w dziedzinie tradycyjnego sadownictwa, zarządzania i edukacji z sześciu krajów: Austrii, Danii, Francji, Niemiec, Polski i Węgier.

Brakuje fachowców od tradycyjnych sadów

Najważniejszą motywacją dla powołania tej inicjatywy był brak możliwości kształcenia specjalistów posiadających kompleksową a równocześnie wysoko specjalistyczną wiedzę na temat tradycyjnego sadownictwa (pielęgnacja, odmianoznawstwo, nasadzenia, zarządzanie etc).

– W ramach projektu ESTO opracowane zostaną innowacyjne metody nauczania i uczenia się, których celem będzie dostarczenie wiedzy umożliwiającej ochronę i zachowanie  tradycyjnych sadów, przy uwzględnieniu zarówno kwestii ekonomicznych jak i ekologicznych. Wszystko po to, aby te ważne ekosystemy  mogły w dalszym ciągu być  elementem krajobrazu XXI wieku – mówi Elżbieta Priwieziencew ze Społecznego Instytutu Ekologicznego, organizacji będącej polskim uczestnikiem projektu.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Dlaczego sady tradycyjne?

Nowoczesne techniki uprawy i sadzenia umożliwiają  pozwalają zwiększyć plony, ale efektem ubocznym jest obniżenie jakości owoców oraz istotne ubytki w ilości dostępnych odmian jabłoni a co za tym idzie bogactwa smaków i aromatów, które możemy stracić na zawsze.

– Sad tradycyjny to mały wkład finansowy i mały nakład pracy, ale za to wysoka bioróżnorodność i estetyka krajobrazu. Niska produkcja  (10t jabłek/ha) w porównaniu z sadami wyspecjalizowanymi (30-50t /ha) jest rekompensowana wysoką jakością owoców, długowiecznością drzew  oraz  wykorzystaniem sadu  jako użytku zielonego – tłumaczy Elżbieta Priwieziencew.

Taka niewielka, tradycyjna produkcja może być opłacalna, ale warunkiem jest to, że sadownik przetwarza swój produkt i promuje go w ramach sprzedaży bezpośredniej.

Pomijając kwestie produkcyjne, warto pamiętać, że sady tradycyjne są bogatymi ekosystemami, są miejscem siedlisk dla ptaków, drobnych ssaków i owadów – zarówno szkodników jak i pożytecznych – jak dzikie zapylacze czy bzygi i biegaczowate –  rola tych ostatnich w zwalczaniu szkodników upraw jest niezastąpiona.

– Sady tradycyjne są archetypem zrównoważonego rolnictwa: mały wkład finansowy, pozytywny wpływ na środowisko i produkt wysokiej jakości – podsumowuje Elżbieta Priwieziencew.

Więcej informacji na stronie: http://www.esto-project.eu

Projekt realizowany jest w ramach programu Leonardo da Vinci „Uczenie się przez całe życie”.

źródło zdjęcia: tradycyjnesady.sie.org.pl

Karol Przybylak

Brak postów do wyświetlenia