Ten serwis używa cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Sprawdź naszą politykę prywatności.
Zwiń
Newsletter
Bądź na bieżąco z nowościami w świecie BIO i naszym serwisie. Zapraszamy do subskrypcji naszego newslettera!


Cukier cukrowi nierówny? Dlaczego warto sięgnąć po cukier nierafinowany bio?
środa, 02, czerwiec 2010 13:22

 

Sok owocowy, batonik, guma do żucia, jogurt, czy musli - zazwyczaj produkty te zawierają rafinowany cukier. Warto uświadomić sobie, że substancję tą spożywamy nie  tylko w przypadku gdy słodzimy kawę, herbatę bądź degustujemy domowe wypieki. Ponad trzy czwarte spożywanego przez nas cukru wchodzi w skład przetworzonej żywności dostępnej w sklepach. Przeciętny Niemiec, w najróżniejszych potrawach, w ciągu jednego dnia zjada 25 łyżeczek cukru! Czym jest cukier? Jak działa na nasze zdrowie? Czy cukier trzcinowy jest zdrowszy niż buraczany? A może zamiast cukru białego powinniśmy wybierać brązowy? Czym jest cukier nierafinowany? Jakie są alternatywy dla cukru?


Rafinowany cukier (czyli ten najpowszechniej dostępny w sklepach) składa się w 99,7% z sacharozy. Wskutek najróżniejszych procesów chemicznych i fizycznych, którym w trakcie wytwarzania cukru poddaje się buraki cukrowe lub trzcinę cukrową, traci on substancje witalne występujące w tych roślinach (dlatego niektórzy nazywają go czasem cukrem izolowanym). Nie ma żadnych wartości odżywczych - można traktować go jako używkę nadającą pokarmom słodki smak. Cukru izolowanego nie należy mylić z cukrami występującymi w owocach, czy warzywach - zjadamy je zawsze w towarzystwie właściwych substancji towarzyszących. Jeszcze innym cukrem jest zawarta w naszej krwi glukoza - substancja odpowiadająca za odpowiedni poziom energii naszego organizmu. Używając słowa cukier w tym artykule, odnosił się będę do białych lub brązowych kryształków. Przeanalizowany będzie sposób jego wytwarzania, a co za tym idzie różne jego rodzaje i ich wpływ na nasze zdrowie.


Cukier cukrowi nierówny?

Rozglądając się po półce z cukrami w delikatesach spożywczych można się pogubić. Cukier biały, brązowy, kandyzowany, buraczany, trzcinowy, nierafinowany. Wedle zapewnień na opakowaniach, każdy z nich jest zdrowy i idealnie nadający się do wypieków. Niemniej jednak różnią się barwą oraz ceną. O co w tym wszystkim chodzi? Czym różnią się poszczególne rodzaje cukru?


Buraczany czy trzcinowy

Rozmawiając na temat cukru, nierzadko słyszy się obiegową opinię, że cukier trzcinowy (utożsamiany zazwyczaj z cukrem brązowym) jest zdrowszy (mniej szkodliwy?). Stwierdzenie to nie ma nic wspólnego z prawdą. To nie wykorzystany surowiec ecyduje o jakości i kolorze cukru, ale sposób produkcji. Cukier trzcinowy może być biały (i takiego cukru jest bardzo dużo np. na europejskim lub amerykańskim rynku), a cukier buraczany brązowy! Dlaczego?


Kluczowa sprawa: rafinacja

Białe, błyszczące, ale zdecydowanie nie mające pozytywnego wpływu na nasze zdrowie, kryształki cukru są efektem całego łańcucha produkcji, w którym decydujące znaczenie ma proces rafinacji (oczyszczania). To właśnie w trakcie rafinacji od kryształków cukru oddzielana jest melasa - ciemnobrązowy syrop, w którym zawarte są czynniki odżywcze pochodzące z buraków lub trzciny cukrowej. Efektem rafinacji jest najpowszechniejszy rodzaj cukru, czyli wspomniane już białe kryształki, nazywane bardziej technicznie rafinadą. Pozbawione są one jakichkolwiek składników odżywczych - to czysta sacharoza. Co więcej w trakcie produkcji cukru rafinowanego, produkt końcowy "wzbogaca" się o różne substancje chemiczne, takie jak: dwutlenek siarki, kwas fosforowy czy kwas mrówkowy. Ważną dla wegetarian może być informacja, że do oczyszczania konwencjonalnego rafinowanego cukru używa się ości pstrąga...

Cukier nierafinowany  

Tymczasem do słodzenia można wykorzystać także brązowe kryształki cukru, którego produkcję zakończono przed rozpoczęciem rafinacji. To właśnie jest cukier nierafinowany, (ponieważ cukier zazwyczaj jest importowany podajemy też używane często na importowanych produktach nazwy zagraniczne: ang. Raw sugar, fr. Le Sucre complet, niem. Rohzucker. Cukier nierafinowany widać na zdjęciu głównym po prawej stronie). Dzięki obecności melasy ma on zazwyczaj ciemniejszą barwę i delikatnie karmelowy smak, cechuje go także zawartość składników odżywczych (choć w niewielkich ilościach): żelazo, wapń, fosfor, potas i magnez. Nie zawiera też wymienionych wcześniej substancji dodawanych do cukru białego. - No dobrze - zapytacie - ale dlaczego kilka akapitów wcześniej napisałem, że brązowy kolor nie jest gwarancją jakości cukru?


Brązowy nie zawsze znaczy nierafinowany

Niektórzy producenci, wykorzystując modę na zdrowy styl życia i cukier trzcinowy, najzwyczajniej w świecie barwią rafinowany cukier na brązowo wykorzystując do tego melasę bądź karmel. Produkt ten sprzedawany jest później pod tajemniczą nazwą Cukier brązowy - tłumaczy Karol Słowiński z bydgoskiej firmy Helios zajmującej się m.in. importem nierafinowanego cukru ekologicznego. Taki cukier brązowy jest więc najzwyklejszym w świecie cukrem rafinowanym. - Świadomość polskiego konsumenta, ale także sprzedawców i dystrybutorów na temat tego jak powstaje cukier i czym się różnią poszczególne jego rodzaje jest stosunkowo niska. Często mylone są podstawowe pojęcia - dodaje. Nie zawsze jednak jest tak źle. - Otrzymujemy coraz więcej sygnałów od konsumentów domagających się, abyśmy w naszych przetworach stosowali nierafinowany trzcinowy cukier brązowy - mówi Przemysław Leśniewski z firmy Runoland.


Dlaczego nierafinowany cukier ekologiczny?

Ustaliliśmy już, że jeśli decydujemy się na zakup cukru warto sięgnąć po ten nierafinowany. Ale to nie wszystko. Jakość surowca (zarówno buraka jak i trzciny cukrowej), który wykorzystany jest do produkcji cukru zależy od metod jego uprawy. Warto wiedzieć, że jeżeli sięgamy po cukier buraczany pochodzący z USA to bardzo prawdopodobne, że pochodzi on z surowca genetycznie modyfikowanego (GMO). Według badań firmy consultingowej CRA, aż 95% upraw buraków cukrowych w tym kraju stanowiły właśnie genetycznie modyfikowane buraki cukrowe (odmiana odporna na Roundup). Z konwencjonalną uprawą trzciny cukrowej wiążą się natomiast ogromne monokultury wyjaławiające glebę. Poważnym problemem jest także wypalanie plantacji trzciny cukrowej - pali się martwe liście, a pozostaje jedynie łodyga co ułatwia zbiór. Praktyka ta rozpowszechniła się w latach 60. Ten proceder ma bardzo negatywny wpływ na środowisko naturalne - powoduje emisję bardzo dużych ilości gazów cieplarnianych i innych elementów negatywnie wpływających na środowisko naturalne.

W opozycji do takich praktyk powstała inicjatywa "Green Cane Project". W jego ramach zbiory trzciny cukrowej odbywają się bez wypalania, co pozwala uniknąć emisji nawet 400 000 metrów sześciennych dwutlenku węgla i  13 500 metrów sześciennych niebezpiecznych gazów rocznie (więcej: http://www.global-organics.com/projects/index.shtml). Jeżeli zdecydujemy się na nierafinowany cukier ekologiczny (rynek BIO zdominowany jest przez cukier trzcinowy, ale znaleźć można także buraczany) mamy pewność, że lepiej dbamy nie tylko o swoje zdrowie (chociaż należy pamiętać, że cukier zawsze pozostanie cukrem...), ale także środowisko naturalne.

A może cukier Fair Trade?


Nierzadko zdarza się, że cukier ekologiczny posiada także certyfikat Sprawiedliwego Handlu. Choć Fair Trade staje się coraz bardziej rozpoznawalne wciąż jest na daleki marginesie głównego nurtu. A szkoda, bo znak ten gwarantuje, że rolnicy uprawiający trzcinę cukrową na certyfikowanych plantacjach mają gwarantowaną cenę minimalną oraz specjalną premię Fair Trade, która inwestowana jest w rozwój lokalnej społeczności (więcej na ten temat w naszym zaprzyjaźnionym serwisie www.fairtrade.net.pl). Na "normalnym" rynku cukry ceny nierzadko stoją na poziomie, który nie pozwala farmerom z krajów tzw. "globalnego południa" wiązać przysłowiowego końca z końcem.


Cukier a zdrowie

Ten artykuł powstał przede wszystkim po to, aby nasze decyzje konsumenckie dotyczące cukru podejmowane były świadomie. Nie jest to, i nie ma być, głos w sporze na temat tego czy cukier jest największą trucizną w naszym pożywieniu i czy należy go zupełnie wyeliminować z diety. Ograniczenie spożywania cukru (niezależnie od rodzaju) z pewnością jest korzystne (polecam lekturę książki: Franza Bindera i  Josefa Wahlera pt. Cukier, nie dziękuję), ale nie da się ukryć, że całkowita eliminacja z diety to rozwiązanie radykalne i na pewno nie każdy się na nie zdobędzie. Jeżeli więc chcemy korzystać z "dobrodziejstw" cukru warto robić to świadomie i rozsądnie. Nierafinowany cukier trzcinowy BIO zdaje się być takim właśnie rozwiązaniem. Zawsze można też spróbować także innych naturalnych substancji słodzących (zdecydowanie odradzamy sztuczne słodziki!), np. ekologicznego miodu, stewii lub cukru brzozowego (ksylitolu).
Na ich temat pisać będziemy na łamach Biokuriera wkrótce.

 

tekst i zdjęcie: Karol Przybylak



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wodorowęglan sodu (sodium hydrogen carbonate), czyli popularnie rzecz ujmując soda oczyszczona wykorzystany, może być w naszym gospodarstwie na wiele sposobów. Na dobry początek, prezentujemy 5 z nich. 

Komentarze   

 
-7 #1 Guest 2010-06-04 17:59
Ten artykuł to chyba jakiś żart! Czy był on konsultowany z jakimkolwiek specjalistą?! Wypisując "zawartość" składników zapomnieliście chyba podać że są to nieistotne ilości - a ten cukier niczym nie jest lepszy od białego lub od fruktozy...i tak samo jest szkodliwy dla zdrowia w dużych ilościach!
Cytować
 
 
+9 #2 Guest 2010-06-05 09:14
Artykuł był konsultowany. Nigdzie nie pada w nim stwierdzenie, że cukier jest zdrowy i że nie szkodzi w dużych ilościach. Pada natomiast zdanie "Ograniczenie spożywania cukru z pewnością jest korzystne"

Bardziej niż rozwodzenie się na temat szkodliwości cukru (jest o tym w wielu miejscach napisane i to dużo) Chodziło mi o pokazanie czym różni się cukier nierafinowany od cukru rafinowanego. "zawartość" jest w nim mała (to też napisałem), ale dodając do tego kwestie związane z ochroną środowiska wydaje mi się, że jak już wybieramy cukier, lepiej wybrać właśnie cukier nierafinowany bio.

Sam cukru używam bardzo mało, ale jak już używam to właśnie ten nierafinowany.

Pozdrawiam
Karol
Cytować
 
 
+8 #3 Guest 2010-07-07 14:30
Tak czy siak - po prostu trzeba cukru jeść mniej...
Cytować
 
 
+9 #4 Guest 2011-09-13 19:41
Ok, ale dziwna jest jedna rzecz: cena tego cukru, byłem dzisiaj w sklepie i cena za kilo w Almie była 4x większa od zwykłego rafinowanego cukru. Po co ktoś kto rafinuje cukier miałby budować całą linię przemysłową do rafinacji, co oczywiście kosztuje, żeby sprzedawać mniej zdrowy cukier, skoro mógłby po tej samej cenie sprzedawać nieprzetworzony i olać cały proces? Zatem skoro brązowy nierafinowany jest nieprzetwarzany , to pytam, czemu jest aż 4x droższy? Czyżby lokalne społeczności za zbiór dostawały, aż tyle więcej pieniędzy?
Cytować
 
 
-1 #5 Guest 2011-10-09 12:02
Cukier rafinowany na polskim rynku to ten z buraków - a wiec taki, który został najprawdopodoni ej wyprodukowany w odległości 0-300 km od twojego domu. Odpadają więc koszty transportu dobrych kilku tys km, jak w przypadku cukru trzcinowego. Skala produkcji też ma znaczenie - więcej produkuje się cukru rafinowanego - to też ma wpływ na cenę. Zresztą - są tańsze sklepy niż Alma.

Cytuję Tomasz:
Ok, ale dziwna jest jedna rzecz: cena tego cukru, byłem dzisiaj w sklepie i cena za kilo w Almie była 4x większa od zwykłego rafinowanego cukru. Po co ktoś kto rafinuje cukier miałby budować całą linię przemysłową do rafinacji, co oczywiście kosztuje, żeby sprzedawać mniej zdrowy cukier, skoro mógłby po tej samej cenie sprzedawać nieprzetworzony i olać cały proces? Zatem skoro brązowy nierafinowany jest nieprzetwarzany, to pytam, czemu jest aż 4x droższy? Czyżby lokalne społeczności za zbiór dostawały, aż tyle więcej pieniędzy?
Cytować
 
 
+4 #6 kl3m3ns 2012-04-19 03:41
Włącz myślenie. Chodzi o oczyszczenie cukru - oczyszczają go ze wszystkiego, czyli również ze szkodliwych substancji, a że przy okazji z tych korzystnych dla zdrowia, to już inna bajka. Wyprodukowanie zdrowego cukru nierafinowanego jest po prostu droższe, proces produkcyjny jest bardziej skomplikowany, jeżeli cukier ma spełniać normy.

Cytuję :
Ok, ale dziwna jest jedna rzecz: cena tego cukru, byłem dzisiaj w sklepie i cena za kilo w Almie była 4x większa od zwykłego rafinowanego cukru. Po co ktoś kto rafinuje cukier miałby budować całą linię przemysłową do rafinacji, co oczywiście kosztuje, żeby sprzedawać mniej zdrowy cukier, skoro mógłby po tej samej cenie sprzedawać nieprzetworzony i olać cały proces? Zatem skoro brązowy nierafinowany jest nieprzetwarzany, to pytam, czemu jest aż 4x droższy? Czyżby lokalne społeczności za zbiór dostawały, aż tyle więcej pieniędzy?
Cytować
 
 
+4 #7 Guest 2012-07-18 12:08
Dlaczego nie ma w sprzedaży cukru nierafinowanego z buraków cukrowych?Jest zdrowszy.Chętni e bym taki kupił ze względu na niższą cenę (pominiecie procesu technologiczneg o produkcji)i zdrowie.
Cytować
 
 
0 #8 Guest 2013-06-07 16:15
Fajne porady na temat cukru można znaleźć na stronie http://pytajozdrowie.pl/
Cytować
 
 
+1 #9 Guest 2013-06-29 17:53
Cytuję Guest:
Ok, ale dziwna jest jedna rzecz: cena tego cukru, byłem dzisiaj w sklepie i cena za kilo w Almie była 4x większa od zwykłego rafinowanego cukru. Po co ktoś kto rafinuje cukier miałby budować całą linię przemysłową do rafinacji, co oczywiście kosztuje, żeby sprzedawać mniej zdrowy cukier, skoro mógłby po tej samej cenie sprzedawać nieprzetworzony i olać cały proces? Zatem skoro brązowy nierafinowany jest nieprzetwarzany, to pytam, czemu jest aż 4x droższy? Czyżby lokalne społeczności za zbiór dostawały, aż tyle więcej pieniędzy?


Musicie się nauczyć, że wszystko co: zdrowe (czy też zdrowsze, bo i tak cukier nie jest zdrowy), trudno dostępne, będzie droższe. Tak samo ryż czy makaron... te pełnoziarniste są zdrowsze, a mnie przetworzone niż te oczyszczone białe... a jednak te białe oczyszczone ryże i makarony są tańsze, chociaż więcej przy nich roboty...
Cytować
 
 
0 #10 Guest 2013-11-07 20:52
Wyższa cena cukru nierafinowanego , a więc nie poddanego dodatkowym kosztom obróbki, jest spowodowana bandytyzmem polskich handlowców. To samo było na początku lat 90-ych w przypadku ryżu, kiedy to ryż brązowy (a więc nie obrabiany) był o wiele droższy od ryżu białego.
Cytować
 
 
0 #11 Guest 2013-11-27 17:10
wszystko jest zdrowe tak jak i cukier, tolko w malych ilosciach.
Cytować
 
 
-1 #12 Guest 2013-12-08 10:04
Czytając taki artykuł, najpierw trzeba się zastanowić, kto nami rządzi? I nie są to jakieś tam parlamenty czy inne ustrojstwa tylko wielkie korporacje, „mafijne korporacje”. Wystarczy, że zaczną jakąś kampanię reklamową i po kilku miesiącach zdecydowana większość ludzi będzie kupować i konsumować reklamowany produkt. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak korporacje manipulują psychiką ludzką, aby sprzedawać swoje produkty. Manipulują nami i wmawiają, co mamy jeść i czym karmić dzieci. Kilka prostych przykładów. Pamiętacie ja, kto lekarze stwierdzili, że mleko matki jest szkodliwe dla noworodka i zalecano podawanie różnego rodzaju odżywki, teraz jakoś znowu „siara” matki jest najlepsza.
Cytować
 
 
+1 #13 Guest 2013-12-08 10:05
Pamiętacie jak masło raptem zrobiło się śmiertelnie szkodliwe, i zaraz po tym pojawiło się masło śmietankowe a później jak grzyby po deszczu pojawiły się różnego rodzaju margaryny pseudo roślinne. Ale za to, jakie zdrowe, a ile naukowcy się natrudzili, aby upchać tam tyle „zdrowej” chemii, tego nie podają.
Tak można by wyliczać bez końca, ale napiszę jeszcze tylko to, że moi dziadkowie przez całe swoje życie jedli tylko i wyłącznie masło, cukier biały, chleb własny lub pieczony specjalnie dla mieszkańców wsi, własne mięso (nie jakieś pompowane). Po prostu 90% swojego życia mieszkali na wsi. Zmarli mając prawie po 100 lat i byli w pełni świadomi do końca. Żadnych zaników pamięci, żadnych zawałów i tym podobnych dolegliwości. Lekarza, można powiedzieć, odwiedzali od święta.
Cytować
 
 
0 #14 Guest 2013-12-08 10:05
Zapomniałbym jeszcze o jednej ważnej rzeczy. Czy przez tysiąclecia ludzie mieli mrożonki i jedli wszystko przez cały rok? Nie dając odpocząć organizmowi od pewnych produktów?
Jest lato jest zima i nasze organizmy są przystosowane do pewnego schematu odżywiania się. (Oczywiście w każdym zakątku świata ludzie są przyzwyczajeni do innego rodzaju pożywienia.) Wystarczy jeść to, co sama natura nam daje i zapomnimy czy jeść taki czy inny cukier czy cokolwiek. A te produkty „ekologiczne” to wielka „ściema”.
Gdzieś przeczytałem takie ciekawe pytanie.
Dlaczego podają ile to ludzi umiera na raka? A nie podają, ile korporacji żyje z raka?
Cytować
 
 
0 #15 Guest 2014-02-10 21:46
przecież jest chyba dla wszystkich oczywiste, że ceny nie dyktuje wartość produktu i koszt jego pozyskania ile popyt!
Jeśli na jakiś odpad będący bezwartościowym śmieciem będzie większe zapotrzebowanie niż na chleb to kilogram może kosztować 1000zł. Przecież od dawna już rynek dyktuje ceny, nie koszt produkcji! To myślę że wiedzą dzieci w podstawówce dzisiaj!
Cytować
 
 
0 #16 Guest 2014-04-13 03:17
Keep on writing, great job!
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

So Kwi 19 @09:00 - 01:00PM
Poznań. Zielony Targ
Cz Kwi 24 @13:00 - 07:00PM
Poznań. Tygiel
So Kwi 26 @09:00 - 01:00PM
Poznań. Zielony Targ
kwiecień 2014
P W Ś C Pt S N
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 1 2 3 4