Pesto… z pietruszki, rukoli, a może szpinaku? Postaw na oryginalność

Wizytówką włoskiej kuchni jest pesto. To tradycyjne przygotowywane jest z bazylii, a jej smak uzupełnia się czosnkiem, orzeszkami piniowymi, parmezanem, oliwą z oliwek i gruboziarnistą solą. Dziś jednak znanych jest wiele rożnych wersji tego sosu. Które nam, Polakom, najbardziej przypadły do gustu?

Jeszcze kilka lat temu w kraju nad Wisłą mało kto słyszał o pesto. Z czasem jednak zaczęliśmy się do niego przekonywać. Osoby lubiące włoską kuchnię intensywnie pracowały również nad modyfikacją podstawowego przepisu. Orzeszki piniowe zastępowano orzeszkami nerkowca, dodawano też różne przyprawy. Przyszedł również czas na bazylię, której ostry smak nie każdemu odpowiadał. I tak zamiast niej sięgnięto po rukolę, szpinak, natkę pietruszki, kolendrę, a nawet cukinię. Dziś receptur na pesto jest całe mnóstwo. Tak przygotowany sos Polacy najchętniej dodają do makaronów oraz grzanek.

– Włosi używają pesto nie tylko jako dania obiadowego serwowanego z makaronem. Podają je też często jako przekąskę na grillowanym białym pieczywie lub stosują jako dip do surowych warzyw. Dodają też pesto do pieczonych ryb, dzięki czemu potrawy te nabierają zdecydowanego smaku. We Włoszech bardzo popularne jest lekko pikantne pesto selerowe z suszonymi pomidorami, pesto z rukoli, które ma bardzo intensywny, ostry smak oraz pesto z zielonej pietruszki z dodatkiem ziaren słonecznika, kaparów i czosnku

– mówi Jolanta Zbiegini z La Selva w Polsce.

Pesto nie musi być zielone

Najczęściej pesto kojarzymy z intensywnie zieloną barwą, którą nadaje potrawie bazylia lub inne zioła i warzywa. Ale na Sycylii bardziej znane jest pesto czerwone (pesto alla siciliana), którego podstawą są suszone pomidory. Łączy się je z zarumienionymi na patelni orzeszkami pinii, posiekanym czosnkiem, parmezanem, a smak podkręca papryczką chilli. Tak przygotowane stanowi dobry sos do spaghetti, i do tego dania jest najczęściej wykorzystywane. Można je również stosować jako pastę kanapkową, sos do dań z grilla lub pizzy.

Ciekawą propozycją jest też pesto z pieczonej papryki uzupełnione smakiem bazylii. Zwolenników ma też pesto z pieczonych buraków oraz imbirowe z dodatkiem ziół, np. natki pietruszki i kolendry. Orzeszki piniowe zastępuje się też pestkami dyni i słonecznika.

– W Polsce te rodzaje pesto mają na razie mniej zwolenników, ale mam nadzieję, że wkrótce będziemy bardziej otwarci na kulinarne eksperymenty. Tym bardziej, że jest w czym wybierać, ponieważ oprócz tradycyjnych produktów mamy również te o nieco bardziej zmodyfikowanych recepturach. Polecamy choćby pikantne pesto pomidorowe z serem owczym, które jest idealne dla osób lubiących ostre potrawy. Dla koneserów oliwek mamy intensywne w smaku pesto z zielonych oliwek z dodatkiem ziarnek słonecznika i kaparów, a dla osób lubiących orientalne smaki jest dostępne delikatnie pikantne pesto pomidorowe z mieszanką przypraw i płatków kwiatów lub pesto dyniowe z przyprawą curry i płatkami. Oba wyśmienicie smakują jako dodatek do ryżu

– podpowiada Jolanta Zbiegini z La Selva w Polsce.

Pesto to ciekawe urozmaicenie rodzimej kuchni, dające wiele możliwości. Przepisów na jego przygotowanie jest całe mnóstwo. Nie ma żadnych ograniczeń. Warto eksperymentować, by wśród wielu różnych smaków wybrać ten najbardziej odpowiedni dla nas i naszej rodziny.

Konkurs z pesto

By zachęcić naszych Czytelników do poznawania różnych odsłon pesto przygotowaliśmy konkurs, w którym do wygrania są trzy zestawy produktów przygotowanych przez La Selvę. Co trzeba zrobić, by je zdobyć można przeczytać w artykule “Włoska kuchnia pesto stoi“.

Włoska kuchnia pesto stoi!